» Blogi » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Wyprawa na marcowe płocie




Autor tekstu: Kazimierz Lipiec

 

 

Zdjęcia do artykułu (13) - wyświetl wszystkie:

Reklama

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Mała, poręczna torba na ramię z komorą główną, dwoma kieszeniami i jedną dodatkową kieszenią w zamknięciu.Regulowany pas i solidne dno PVC. Materiał: 100% Poliester 600D pokryty PVC. Wymiary

cena: 46,90 PLN



Opinie i komentarze użytkowników (37):



 

nom gratulacje za ploc. chodz dla mnie drpiznik jest numerm jeden to lubie wypasc wiosna na plocie daje5
[2010-03-30 09:48:]

 

Fajan opowieść ode mnie piąteczka, osobiście nie lubie lapać białej ryby, ale każdy robi to co lubi, także życze kolejnych udanych połowów                                                                                                       

pozdrawiam

[2010-03-30 10:57:]

 

ZOSTAWIAM 5 SAM OSOBIŚCIE WOLĘ ŁOWIĆ DRAPIEŻNIKI POZDRAWIAM
 
[2010-03-30 11:13:]

 

Pierwsze koty za płoty sezon rozpoczęty moje gratulacje i połamania kija
[2010-03-30 11:13:]

 

fajne opowiadanko ***** [2010-03-30 12:24:]

 

Gratulacje za udane rozpoczęcie sezonu połowowego 2010r. oraz piątka za fajną relację, pozdrawiam maksymilian 42
[2010-03-30 13:01:]


 

Bardzo fajny wpis ode mnie *****. Chciałbym, żeby u nas w Opocznie brały takie płocie, ale chyba trzeba poczekać do zarybiana :) [2010-03-30 14:44:]

 

pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów
[2010-03-30 14:52:]

 

Fajne opowiadanko, ale daje 4. Mogłeś trochę tych płoci zostawić innym wędkarzom... [2010-03-30 15:33:]

 

Rzeczywiście fajny opis ale podzielam zdanie kolegi "endriut" co za dużo to nie zdrowo....... pozdrawiam [2010-03-30 16:06:]

 

zabieranie prawie 60 płoci i to "ładnych" to po prostu szczyt (nie wspominając o twoim koledze , blisko 80 sztuk !!! aż serce boli jak czytam)
niby wędkarz humanitarny zabija ryby żeby się nie męczyły , a bierze tyle ryb ile ja płotek w ciągu całego roku nie złowię ( u mnie to nie wiem czy by się nawet taka ilość na raz do zamrażalki zmieściła!!!).  Szkoda że nie masz jakiś zasad dotyczących wymiaru płoci zabieranych do domu ! Lepiej by było żebyś woził te dwa jazie ,a wypuścił wszystkie płotki poniżej 25cm .
Trochę wyobraźni  i  rozumu na przyszłość bo będziesz łowił na bezrybiu ! ! !
[2010-03-30 17:37:]

 

Ładny połów , może i ja coś zdążę nałapać na święta do tych trunków . Piątka
[2010-03-30 18:45:]


 

Niezwykłe opowiadanie płocie równiez są moimi ulubionymi rybkami Gratuluję i stawiam 5
[2010-03-30 19:22:]

 

Widzę że kolegów uraża taka ilość Płoci złowionych w ciągu jednego dnia . Ja na przykład nie nastawiam się na ryby drapieżne i nie pomniejszam ich liczebności jak to robią co niektórzy zwłaszcza mnie krytykujący . Brak drapieżników w jakiejś wodzie powoduje rozrost ryb na które polują , Więc ktoś musi do tej równowagi doprowadzać . Jeżeli wyławiamy , lub kaleczymy Szczupaki , Sandacze , Sumy i Okonie to powodujemy zachwianie równowagi i takie ryby jak Płocie , Leszcze rozrastają się nadmiernie doprowadzając do zubożenia całego ekosystemu i na tym cierpią nie tylko płocie ale i inne gatunki ryb w tym zbiorniku , czy łowisku . Jak czytam tu na tym portalu i pytam się wielu wędkarzy to przeważnie   słyszę że preferują metodę spinningową łowiąc tylko drapieżniki , a gdzie reszta co będzie niwelować skutki takich połowów . Ja wiem gdzie i ile trzeba zabrać i jeżeli Płocie lub inne ryby wyławia się dosyć rzadko , to potrafię nie brać wcale i raczej nie staram się ich łowić . Będąc na łowisku zawsze widać jakie gatunki dominują i również widać jakich ryb drapieżnych brakuje . Jeżeli koledzy mieli by trochę wiedzy w tym co robią to nie zawsze by tak krytykowali innych . Niestety to my ustalamy równowagę wyławiając niektóre gatunki i to my powinniśmy nadrabiać za brak tych gatunków . Na koniec zapytam się co ja takiego niezgodnego z RAPR zrobiłem . Przecież postępuję zgodnie z zasadami jakie nas wędkarzy obowiązują i nigdy tego nie złamałem , a w końcu zacznijmy podchodzić do naszego hobby rzeczywiście , a nie chowajmy się w świecie wyimaginowanym i ustalanym przez pseudo wędkarzy . Rozumiem kolegów oburzenie , ale nie zawsze ono ma swoją rację i lepiej jeżeli to my zabierzemy nadmiar niektórych ryb , niż mają to robić odłowy kontrolowane , które nie jeden z nas wie jak  wychodzą i nie jeden na to nie będzie się zgadzał .

[2010-03-30 19:26:]

 

Artykuł oceniam na 5*****,dobrze opisane,wręcz namiętnie,rzeczowo.
Może wprawdzie szokować ilość sztuk,lecz w Moim regionie także Wielkanocna rybka ma swoją tradycję.Bardziej mnie ucieszyło info.że nie tylko ja jeden podniosłem(mój własny-30cm.) wymiar ochronny dla Jazia i Klenia.
[2010-03-30 19:28:]

 

Wklejam jeszcze raz bo mi część wypowiedzi ucięło .

 

Widzę że kolegów uraża taka ilość Płoci złowionych w ciągu jednego dnia . Ja na przykład nie nastawiam się na ryby drapieżne i nie pomniejszam ich liczebności jak to robią co niektórzy

zwłaszcza mnie krytykujący . Brak drapieżników w jakiejś wodzie powoduje rozrost ryb na które polują , Więc ktoś musi do tej równowagi doprowadzać . Jeżeli wyławiamy , lub kaleczymy Szczupaki , Sandacze , Sumy i Okonie to powodujemy zachwianie równowagi i takie ryby jak Płocie , Leszcze rozrastają się nadmiernie doprowadzając do zubożenia całego ekosystemu i na tym cierpią nie tylko płocie ale i inne gatunki ryb w tym zbiorniku , czy łowisku . Jak czytam tu na tym portalu i pytam się wielu wędkarzy to przeważnie   słyszę że preferują metodę spinningową łowiąc tylko drapieżniki , a gdzie reszta co będzie niwelować skutki takich połowów . Ja wiem gdzie i ile trzeba zabrać i jeżeli Płocie lub inne ryby wyławia się dosyć rzadko , to potrafię nie brać wcale i raczej nie staram się ich łowić . Będąc na łowisku zawsze widać jakie gatunki dominują i również widać jakich ryb drapieżnych brakuje . Jeżeli koledzy mieli by trochę wiedzy w tym co robią to nie zawsze by tak krytykowali innych . Niestety to my ustalamy równowagę wyławiając niektóre gatunki i to my powinniśmy nadrabiać za brak tych gatunków . Na koniec zapytam się co ja takiego niezgodnego z RAPR zrobiłem . Przecież postępuję zgodnie z zasadami jakie nas wędkarzy obowiązują i nigdy tego nie złamałem , a w końcu zacznijmy podchodzić do naszego hobby rzeczywiście , a nie chowajmy się w świecie wyimaginowanym i ustalanym przez pseudo wędkarzy . Rozumiem kolegów oburzenie , ale nie zawsze ono ma swoją rację i lepiej jeżeli to my zabierzemy nadmiar niektórych ryb , niż mają to robić odłowy kontrolowane , które nie jeden z nas wie jak to wychodzi i nie jeden na to nie będzie się zgadzał .

[2010-03-30 19:29:]

 

Nie wiem co się dzieje ale koniec mojej wypowiedzi ucina więc ty jest dalszy ciąg .

Jak czytam tu na tym portalu i pytam się wielu wędkarzy to przeważnie  słyszę że preferują metodę spinningową łowiąc tylko drapieżniki , a gdzie reszta co będzie niwelować skutki takich połowów . Ja wiem gdzie i ile trzeba zabrać i jeżeli Płocie lub inne ryby wyławia się dosyć rzadko , to potrafię nie brać wcale i raczej nie staram się ich łowić . Będąc na łowisku zawsze widać jakie gatunki dominują i również widać jakich ryb drapieżnych brakuje . Jeżeli koledzy mieli by trochę wiedzy w tym co robią to nie zawsze by tak krytykowali innych . Niestety to my ustalamy równowagę wyławiając niektóre gatunki i to my powinniśmy nadrabiać za brak tych gatunków . Na koniec zapytam się co ja takiego niezgodnego z RAPR zrobiłem . Przecież postępuję zgodnie z zasadami jakie nas wędkarzy obowiązują i nigdy tego nie złamałem , a w końcu zacznijmy podchodzić do naszego hobby rzeczywiście , a nie chowajmy się w świecie wyimaginowanym i ustalanym przez pseudo wędkarzy . Rozumiem kolegów oburzenie , ale nie zawsze ono ma swoją rację i lepiej jeżeli to my zabierzemy nadmiar niektórych ryb , niż mają to robić odłowy kontrolowane , które nie jeden z nas wie jak to wychodzi i nie jeden na to nie będzie się zgadzał .

 

[2010-03-30 19:34:]

 

Nie wiem co się dzieje ale koniec mojej wypowiedzi ucina więc ty jest dalszy ciąg .

 Jak czytam tu na tym portalu i pytam się wielu wędkarzy to przeważnie  słyszę że preferują metodę spinningową łowiąc tylko drapieżniki , a gdzie reszta co będzie niwelować skutki takich połowów . Ja wiem gdzie i ile trzeba zabrać i jeżeli Płocie lub inne ryby wyławia się dosyć rzadko , to potrafię nie brać wcale i raczej nie staram się ich łowić . Będąc na łowisku zawsze widać jakie gatunki dominują i również widać jakich ryb drapieżnych brakuje . Jeżeli koledzy mieli by trochę wiedzy w tym co robią to nie zawsze by tak krytykowali innych . Niestety to my ustalamy równowagę wyławiając niektóre gatunki i to my powinniśmy nadrabiać za brak tych gatunków . Na koniec zapytam się co ja takiego niezgodnego z RAPR zrobiłem . Przecież postępuję zgodnie z zasadami jakie nas wędkarzy obowiązują i nigdy tego nie złamałem , a w końcu zacznijmy podchodzić do naszego hobby rzeczywiście , a nie chowajmy się w świecie wyimaginowanym i ustalanym przez pseudo wędkarzy . Rozumiem kolegów oburzenie , ale nie zawsze ono ma swoją rację i lepiej jeżeli to my zabierzemy nadmiar niektórych ryb , niż mają to robić odłowy kontrolowane , które nie jeden z nas wie jak to wychodzi i nie jeden na to nie będzie się zgadzał .

[2010-03-30 19:35:]

 

Przepraszam za urwaną moja wypowiedz , ale od jakiegoś czasu mam kłopoty z komentarzami pod artykułami , czego przed ostatnimi zmianami nie było . Po prostu potrafi mi uciąć część wypowiedzi , lub wcale nie umieścić jej .

[2010-03-30 19:42:]

 

Witam

Spoko artykuł dzisiaj takze byłem na rybkach i także łowiłem płocie :) także łowienie płoci kojarzy mi się z początkiem wiosny,a teraz naprawde jest fajnie pojechac ze znajomymi,którzy także wedkują nad rzeczke i połowic rybki:) my zamiast jechac samochodem przesiadamy się na rowery to tak dla zdrowia:) takie korzystanie z natury na całego:)

[2010-03-30 19:55:]

 

Panowie, spokojnie. Ja również zjadłem swoje płocie złowione w Bzurze, było ich mniej ale naprawdę były pyszne. Wiosenne ryby a szczególnie z czystej i jeszcze zimnej wody smakują znacznie lepiej niż letnie. Może powinienem się kajać -  ale nie zamierzam, pewnie następne też zjem. Sorry. Kolego Kazik mogę odpowiadać za współudział. Wszystkim najlepsze życzenia z okazji Wielkiejnocy.
[2010-03-30 19:58:]

 

Sam chciałbym złowić tyle ryb , kiedyś jesienią baty się łamały mi i tacie bo takie wielkie Krasnopióry były, ale naprawdę trochę zadużo ryb wzieliście [2010-03-30 21:15:]

 

Witam.      No gratuluję połowu aby pozazdrościć rybek. Życzę więcej udanych wypraw z wędką i zostawiam 5 * * * * *    Pozdrawiam...      [2010-03-30 21:54:]

 

ach te płotki, co byśmy bez nich zrobili. Nie jednemu zawodowcowi przyniosły zwycięstow w zawodach. Są podstawowym pokarmem dla innych ryb i zawsze można na nie liczyć :-).

[2010-03-30 23:06:]

 

Piszecie że trochę za dużo ryb żeśmy zabrali , a mianowicie po pierwsze to na tym zbiorniku jest wskazane jak najwięcej Płoci odławiać , bo jej jest za dużo i ma znakomite warunki . Z roku na rok jest jej coraz więcej , a prawie nikt nie kwapi się ich łowić więc wcale nie zubożyłem tego łowiska . Po drugie jeżeli ktoś zabierze jedną a taką która będzie miała 7 lub więcej  kilogramów  to nie za dużo wziął ryby a przecież tego mięsa jest jeszcze więcej i bardziej nie można go samemu  zjeść . Po trzecie to spróbujcie ich oprawić i przyrządzić  to zobaczycie czy tak jest ich za dużo (może do roboty) ale do zjedzenia w święta to wcale nie taka duża ilość zwłaszcza że zbierze się rodzina . Kupując w sklepie daję możliwość rybakowi na połowy jeszcze większej ilości i to jest lepsze rozwiązanie .

[2010-03-30 23:19:]

Zobacz podobne wpisy z działu: Wyprawy wędkarskie


Zobacz więcej wiadomości z działu: Wyprawy wędkarskie

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Google