Wiosenna wyprawa


Wiosenna wyprawa | wędkowanie w, zdjęcia, opinie

Witam
Na 7 marca zaplanowałem wyprawe nad Bzurę do Sochaczewa. Pobudka o 6 rano szybkie śniadanko, chwila zastanowienia czy zabrac oprócz bolonki swój feederek. Jak się później okazuje feeder i tak nie był używany, łowiłem tylko bolonka która mam dopiero od kilku tygodni i próbuje poznać tę metode.

Nad wodą jestem około 7;00, podczas drogi nad 'swoje' miejsce spotykam tylko dwóch wędkarzy.
Przygotowuje sprzet, bolonka Cormoran Bolo - x 5,7 i kołowrotek Mistrall Amundson, żyłka główna 0.18, spławik 1,5 g do tego przypon 0.14 z hakiem nr 12, na który zakładam 2 pinki czerwona i biała. Do wody lądują 3 niewielkie kólki zanęty.

Do godziny 11;30 nie liczac 20 minutowej śnieżycy nic się nie dzieje. Postanawiam zwijać się do domu, patrze na zegarek zbyt wcześnie. Postanawim zmienić miejsce spaceruje brzegiem rzeki około 300 m i znajduje ciekawe miejsce , można by powiedzieć cicha zatoczka osłonięta od wiatru drzewami na końcu w wodzie zwalone dzrewo nurt ładnie kręci , woda praktycznie stoi. W wodzie ląduje spławik jakie jest moje zdziwienie kiedy po paru sekundach wyciągam pierwszą płotke.
Do godziny 13;30 łowię około 20 płotek i kilka uklei .

Postanawiam się zwijać do domu, połów moze nie jest imponujący, ale jaką przynosi mi radość :)
Nad wodą zaobserwowałem pierwsze zwiastuny wiosny łabędzie , kaczki po drzewach harcowały dwie wiewiórki :) Wszystkie rybki wróciły oczywiście do wody:), za tydzień planuje następną wyprawe do nowo poznanej zatoczki, tym razem feederek nie zostanie juz w bagazniku a i połów mam nadzieje będzie bardziej imponujący.
Pozdrawiam Hubert

 

4.3
Oceń
(36 głosów)

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (13)

rysiek38 (2009-03-10 12:59:)
0
Na przedwiosniu nawet mala plotka sprawia radosc - wiem to po sobie .no i nastepny dowod na to ze niema ze ryba nie bierze tylko np.miejsce wdanym dniu nieodpowiednie
TomekM (2009-03-10 13:52:)
0
znam tą zatoczkę bardzo dobrze ale za tydzień raczej tam kolego nie połapiesz woda na Bzurze spada a tam przy niższym poziomie trochę za szybko płynie
konto usunięte (2009-03-10 17:01:)
0
też chciałem się już wybrać na rybki, tylko że nad jeziorko, ale widze ze to sensu nie ma, po za tym musze wymienić żyłki :(
hubi (2009-03-10 20:45:)
0
Łanie zorganizowana wyprawa i pierwsze efekty ato już coś ze zdjęcia widać że miejsce całkiem niezłe pozdrawiam.
Misiaczek (2009-03-10 21:39:)
0
Gratulacje, ja wystraszyłem się pogody, ale tego weekendu nie odpuszczę. Wiele opinii słyszałem o Bzurze i to pozytywnych. Aż wstyd się przyznać, że mam 25 km do tej wody i nigdy nie odwiedziłem:)
dragon1983 (2009-03-10 22:05:)
0
Co do tego artykułu trochę wydawało mi się dziwne że teraz w przed wiosennym sezonie trzeba nęcić rybę a także łapać na pinkę. Od kiedy łowię i wytrawni wędkarze mnie uczyli mnie iż na wiosnę najlepsza jest ochotka lub już po wylewach rzek robak czerwony " gnojak", a już o nęceniu w zmąconej wodzie to już na prawdę nie słyszałem. Może krótko żyję i krótko łowię ale na naszej bzurze nie słyszałem aby w przedwiośniu brały ryby na pinkę a często uczęszczam na tę rzekę. Ale nie będę negował tego artykułu i powodzenia życzę przy następnych połowach.
Skowron20 (2009-03-11 07:42:)
0
Też znam to miejsce:) Kolega wcześniej napisał że woda spada i ma racje powoli jej ubywa:( więc może będziesz zmuszony znaleźć jakieś inne miejsce?? a o łapaniu na pinkę to ja sam łowię na pinkę w Bzurze o tej porze roku ale nęcić to nienęce ale zawsze mam ochotkę , pinkę i małe czerwone robaczki:) POZDRAWIAM:)
hugo831 (2009-03-11 08:28:)
0
Do Dragon 1983
To ze łowie na pinke nie wydaje mi sie dziwne:) Ochotke tez miałeale nikt z poznanych wędkarzy nie łowił na ochotke wiec wsypałem ja do zanęty.
Co do nęcenia to 3 małe kule to raczej nie za inntensywne nęcenie:)
Nie wiem czemu kolega sie tak zdziwił?? Chyba nie podejzewa mnie o osustwo na temat 20 płoteczek i paru uklei :)
dragon1983 (2009-03-11 08:48:)
0
Wcale kolegę nie podejrzewam o oszustwo tylko już wszystko na świecie tak się pozmieniało że nawet na wiosnę teraz może być przydatna pinka. Ja zawsze najlepsze osiągi miałem na ochotkę. Życzę poznania u nas nowych miejsc i taakiej ryby:))
hugo831 (2009-03-11 11:16:)
0
do Dragon831
:) a dziekuje przyda sie:) bo zaczołem łowic bolonka i Bzura wydaje sie dobrym miejscem, ale kompletnie jej nie znam .A co do ochotki to tez sie dziwiłem ale miejscowi jak sie pytałem to sie krzywili , a ochotka zawsze kojazyła sie z wczesna wiosna:)
Misiaczek (2009-03-11 15:41:)
0
Ochotka to dla mnie najlepsza przynęta na spławik przez cały rok, niestety latem czepia się na nią zbyt często drobnica, choć nie tylko.
konto usunięte (2009-03-11 20:17:)
0
gratuluję połowu ja byłem nad Wisłą siódmego marca i niestety nic nie złapałem. z resztą napisałem o tej wyprawie artykuł podobnie jak Ty
konto usunięte (2010-01-19 16:48:)
0
Dziś 19.01. 2010r. chciałbym bardzo żeby już był 7 marzec . Co do ubiegłorocznej wyprawy to zgodzę się że na pinki można nad Bzurą wczesną wiosną połowic , sam jeździłem nad tą rzekę wczesną wiosną i na pinki efekty były , najczęściej w postaci płoci .Pozdrawiam . 5 -klikam .

skomentuj ten artykuł

Reklama