» Blogi » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Witam. Chciałbym podzielić się z kolegami i koleżankami swoimi spostrzeżeniami na temat połowu węgorza.
Węgorz nie jest zbyt częstą zdobyczą wędkarzy. Wynika to z faktu, iż nie jest rybą zbyt prężnie występującą w polskich wodach. Niewielu też wędkarzy wie gdzie i jak go łowić. Obserwując innych wędkarzy nad wodą mogę powiedzieć, że znaczna ich część popełnia podstawowe błędy, które utrudniają, a czasami wręcz uniemożliwiają skuteczne połowy. Pierwszym podstawowym i chyba najczęściej popełnianym błędem jest wyrzucanie zestawów jak najdalej w jezioro. Na zestawach najczęściej wiszą ciężarki 20-30 gram, efektem czego zestawy lądują nawet 40-50 metrów od brzegu. W ciepłych miesiącach od maja do września węgorzy tam po prostu nie ma! W tym czasie przebywają one w strefie litoralu. Zestaw najlepiej ulokować tuż za trzcinami na głębokości 1,5-2,5 metra. Drugim błędem jest łowienie węgorzy na czerwone robaki. Co prawda jest to skuteczna przynęta, lecz najczęściej interesują się nią inne ryby (okonie , jazgarze , krąpie), które niekiedy nie dają szans węgorzowi na pochwycenie przynęty. W mgnieniu oka potrafią oczyścić haczyk z mięska. Ja jako przynętę polecam filet. Jest to selektywna przynęta (nigdy na filet nie złowiłem węgorza mniejszego niż 50 cm). Mamy też pewność , że haczyków nie będzie się czepiał białoryb. Ja najchętniej stosuje filety z uklei. W moich wodach jest to najskuteczniejsza przynęta. Jednak ukleja to nie jedyne wyjście. Na haczyk warto założy taką rybkę, których jest najwięcej w danym akwenie. Węgorz nie ma zbyt dużego pyszczka wiec przynęta nie powinna by zbyt duża (chyba , że polujemy na okazy). Ja na haczyk zakładam kawałki rybek wielkości 5-7cm.. Z innych przynęt godne polecenia są rosówki (niestety tu sytuacja wygląda podobnie jak w przypadku czerwonych robaków), szyjka rakowa ( należy pamiętać iż nasze rodzime gatunki są pod ochrona więc jako przynęty możemy użyć jedynie raka amerykańskiego). Słyszałem o łowionych węgorzach na wątróbkę (mi się nie sprawdziła) oraz kawałki serca wołowego ( osobiście tego jeszcze nie próbowałem, wiec nie wiem na ile jest to przynęta skuteczna).
Słów kilka o sprzęcie. Wędki muszą być w miarę mocne aby wytrzymać siłowy hol w zaczepowych łowiskach. Po zacięciu węgorza należy jak najszybciej oderwać od dna (zaczepy) więc kije raczej dłuższe 3-4,5 metra . Żyłki 0,25-0,35mm. Dobrze spisują się również plecionki. Haczyk dobrany do wielkości przynęty. Ja fileciki zbroje hakami 1/0 o wąskim łuku kolankowym. Jeśli łowimy na rosówki użyjmy haków z dodatkowymi zadziorami, które lepiej trzymają przynętę. W jeziorach używam ciężarków nie większych niż 10 gram , w rzekach w zależności od siły nurtu. .Zestawy im prostsze tym lepsze. U mnie jest to po prostu oliwka na głównej żyłce, krętlik z agrafką (szybka wymiana przyponów) i przypon długości 60-80cm..
W jeziorach łowimy z otwartym kabłąkiem kołowrotka. Węgorz bierze przynętę odpływa kilka metrów po czym się zatrzymuje, gdy rusza ponownie zacinamy. Godne polecenia są elektroniczne sygnalizatory brań. Mogą być tez zwykłe bombki podwieszane na żyłce, lub kawałek styropianu. W rzekach łowimy nieco inaczej. Wędki ustawiamy się pionowo, na szczytówkę zakładamy dzwoneczek. Tu nie trzeba czekać. Zacinamy gdy tylko zacznie dzwonić. Na rzece nie polecam zwykłych podpórek.. Jeśli się zagapimy lub przyśniemy możemy stracić kij. Jako podpórkę lepiej wykorzystać kawałek metalowej rurki (ok. 50 cm). Rurkę zagniatamy w jednym końcu (wystarczy kilka uderzeń młotkiem). Zagniecioną część można przyciąć kontówką by lepiej wchodziła w ziemię. Rurkę wbijamy nad woda, wstawiamy kij i żadna siła go już nie ściągnie.
Pamiętajmy aby używać podbieraka z małymi oczkami ( w duże potrafi się zaplątać). Jeśli chcemy rybę zabrać to przechowujemy ja w zamkniętym wiadrze ( z siatki potrafi uciec). Pamiętajmy aby przed wyprawą przygotować odpowiedni zapas gotowych przyponów. Nie zapomnijmy o latarce , a najlepiej dwóch.

Autor tekstu: Jacek Gurzyński

 

 

Zdjęcia do artykułu (4) - wyświetl wszystkie:

Reklama

95-07446 WATHOSE GR46

95-07446 WATHOSE GR46 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Solidne, elastyczne i lekkie. Doskonała jakość wykończenia i niewielka waga. W komplecie praktyczna saszetka. Materiał spodniobuty: 100% Nylon pokryty PVC Materiał saszetka: 100% Nylon pokry

cena: 159,00 PLN



Opinie i komentarze użytkowników (69):



Kolego fajny artykuł,dobrze że i taki temat został poruszony bo czasem fajnie dostać ładną sznurówkę jak to się u mnie mówi a twoje rady będą dla mnie bardzo cenne. [2009-05-04 23:13]




Gratulacje Jacku za założenie bloga i oczywiście ciekawy artykuł! Ode mnie 5! Sam już chciałem o węgorzu coś napisać, ale jakoś czasu brakuje... Jeśli to nie tajemnica-zdradź łowisko-wygląda na Kurzyny, ale mogę się mylić ;-) Jeszcze raz gratki-wreszcie ktoś z naszego koła coś pisze!!! [2009-05-04 23:28]


Bardzo ciekawe spostrzeżenia i rady.Artykuł oczywiście na 5.Dziękuję! [2009-05-05 01:11]


Dobry artykuł znam taki stawik w Częstochowie gdzie w dzień na robactwo bieże sznurówka ale na filety można czasami w nocy trafić konkretną sztuke znajomy koleszka tam własnie poławia wegorze i to całkiem z niezłym skutkiem sam byłem kiedys świadkem jego połowu no mozna było tylko pozazdroscić jego poczynianią odemnie 5 i pozdrawiam. [2009-05-05 05:32]


bardzo ciekawy artykuł,akurat planuje zasiadke na węgorza i takie informacje warto poczytać. [2009-05-05 06:13]


Ciekawy artykuł, to już drugi o węgorzu jaki czytam na tym portalu i z pewnością dużo lepszy od poprzedniego. [2009-05-05 06:56]


W ten weekend majowy co byl teraz , udało mi sie złowić 1 sztukę tego gatunku , i faktycznie masz racje z tą odległością , ja tego nie wiedzialem lecz poprostu przy wyrzucaniu zylka spod palca uciekla i zestaw spadl bardzo blisko brzegu , i ok po 5-10min (na wypalenie papierosa) bylo branie , pojedynczy dlugi haczyk i na tyn 2 rosówki, i węgorzyk 48cm, ale tak lakowy połknął przypon ze mial go dopiero za skrzelami wiec obciełem przypon uwiązalem nowy i zaczalem w ten sposób rzucac , lecz niestety wegorza juz ani sladu . [2009-05-05 07:51]


Piękny, wyrazisty przekaz. Sam przymierzałem się do opisania połowu węgorza ale po przeczytaniu artykółu kolegi nie widzę powodu dlaczego miałbym dublować tak trafną "instrukcję" . U mnie masz 5, pozdrawiam. [2009-05-05 08:38]




Bez wahania stawiam 5.Chociaż nie łowię węgorzy,to artykuł jest super i wspaniale się go czytało.I wszystko co napisałeś się zgadza, bo raz byłem przy tym jak mój kumpel trafił węgorza. [2009-05-05 09:57]


Nic dodać, nic ująć ... 5*. [2009-05-05 11:52]


dobry artykuł masz umnie piątaka w zyciu złapałem jedngo wegorza przypadek na spreżyne trzy białe ale teraz wiem czemu niemoge złapac zadngo dzięki pozdro [2009-05-05 13:19]




Szacun Panie Kolego. Nic dodać nic ująć. Powiem tylko, że czerwone robaki sa dobre na węgorza, tylko bywają przyłowy. No ale co szkodzi złowić karpia gdy polujesz na węgorza? Do przechowywania węgorzy uzywam worków takich jak przedszkolaki maja na papucie i wkładam do siatki. Artykuł dobry i oceniam na 5! [2009-05-05 13:44]




Świetny wpis. Wszystko dokładnie opisane i zobrazowane. Szczególnie zachęcam do przeczytania " młodym" łowcą węgorzy. Mi ten wpis bardzo pomógł. Teraz wiem więcej o węgorzach. Najlepiej opisałeś to co najważniejsze - przynęta. Wpis godny uwagi!!!!
Dobrze, że go napisałeś, bo wybieram się niedługo na węgorze i do tej pory byłem "zielony"
Oczywiście 5
Pozdrawiam [2009-05-05 14:25]


..Bardzo ciekawie opisane 5:) stawiam!!!POZDRAWIAM [2009-05-05 14:53]


Ja jestem zielony! Nocną zasiadkę mam za soba tylko jedna ale latarki wziołem2 i przydało się. Niestety efektów "0" :( Po artykule kolegi może tym razem nie wróce o kiju ;) Duża 5!!!!!!!!!!!!!!!!
Wielkie dzięki i POZDRAWIAM!! [2009-05-05 15:30]


W koncu jakis dobry poleceniu artykuł o węgorzu. Same konkrety i swietnie opisana metoda i strategia polowu. Sprawdze napewo opisane wkazowki i zniweluje bledy. O efektach napewno napisze . 5 [2009-05-05 16:25]


Dobry artykuł, ciekawie opisany. Wytyka wady przy połowie węgorza a za razem pokazuje co zrobić aby węgorz połakomił się na naszą przynętę. Super - 5. Pozdrawiam. [2009-05-05 16:38]




Do mojego ulubionego łowiska wpuściliśmy wczoraj ok 500 !!! sztuk tej pięknej i tajemniczej ryby.Mam nadzieję, że większość się zaklimatyzuje i nie padnie łupem m...... .
Pozdrawiam [2009-05-05 17:21]


Świetny artykuł, gratulacje :) Piąteczkę stawiam i serdecznie pozdrawiam [2009-05-05 19:17]


Witam. Po ukazaniu się poprzedniego artykułu o węgorzu zauważyłem,że rybka ta cieszy się sporym zainteresowaniem. Było też sporo pytań od wędkarzy, więc postanowiłem napisać kilka słów. Bardzo się cieszę jeśli komuś pomogłem.Czytanie takich komentarzy na temat swojego artykułu jest niezwykle miłe ;) Pozdrawiam wszystkich [2009-05-05 20:33]


podobał mi się artykuł, bardzo dobry sposób mam zamiar wypróbować ale przyznam się że błąd robiłem w zestawie i wyrzutu artykuł na 6 dzięki [2009-05-05 20:40]


Tak...tak z tymi "sznurówkami" na czerwonego robaka to spory kłopot, bo bardzo głęboko połykają przynętę i jest wielki problem z wyciągnięciem haczyka... [2009-05-05 20:49]


Bardzo ciekawie napisany artykuł,osobiście jeszcze nie złowiłem tej ryby i dziękuję za wiele cennych rad.Pozdrawiam i oczywiście 5 !!!. [2009-05-05 21:28]


No Kolego Naprawde Bardzo Fajnie Opisales Polow Wegorza. Ja Wlasnie Sie Wybieram W Wekend Na Zbiornik Wody Pitnej Dzieckowice. Sa Tam Ogromne Okazy Ryb . Sprawdze Czy Twoja Metoda Okaze Sie Dobra. :) Twoj Opis Ocenilem Na 5 :) [2009-05-05 22:25]


No ładnie opisane Byliśmy z kolegą w ostatnią sobotnią noc na rybkach złapaliśmy kilka okoni leszczy i dwa węgorze takie malusie wszystko na czerwonego robala generalnie z tymi węgorzami to był fart bo jakoś tak dziwnie brał puknął tylko i koniec a jak zacinałem to tak pochlał że trzeba było odcinać przypon Co do połowów nocą to ja stosuje świetlik na plaster to szczytówki też zdaje egzamin :D [2009-05-05 23:04]
123    następna (25)

Zobacz podobne wpisy z działu: Felietony i opinie


Zobacz więcej wiadomości z działu: Felietony i opinie

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Google