Test wędki Robinson Bolognese BX

/ 56 komentarzy / 5 zdjęć


Zima to dla mnie czas postu od wędkarstwa. Nie łowię ryb spod lodu daleko mi do pstrągów. Dlatego mam czas na wertowanie internetu i poznawanie nowych technik i sposobów. W zeszłym roku mocno wyposzczony od wędkarstwa trafiłem na filmy Panów z Wędkarskiej Tuby. A dokładnie na filmy na których łowią ładne klenie i jazie na przystawkę. Do tej pory była to dla mnie metoda znana tylko z teorii. Zobaczyłem jak wygląda to w praktyce i postanowiłem. Wiosną będę łowił na przystawkę.

Odnalazłem film gdzie opowiadają o swoim sprzęcie do przystawki i usłyszałem tam, że na początek dobry będzie kij zwany bolonką o długości 5-6m. Nadeszła wiosna a ja swój arsenał wzbogaciłem o Robinson Bolognese BX 60-10. Na początek niedrogo bo około 120zł, w razie gdyby metoda nie przypadła mi do gustu niewielka strata.

Jak o tym kiju wypowiada się producent:

Bolognese BX (Hi-Modulus)
Seria bolonek umożliwiających stosowanie najcięższych zestawów, o masie dochodzącej do 30 g. Gwarantem dużego zapasu mocy jest tzw. wielomodułowa technologia grafitowa, która została z powodzeniem wykorzystana w konstrukcji SXów (zastosowano trzy rodzaje grafitu, o różnych sztywnościach). Nowe wędziska bolońskie Robinsona były przez ponad dwa sezony intensywnie testowane na łowiskach europejskich przez specjalistów z Polski, Włoch i Słowacji.
Nazwa: Bolognese BX
Długość (cm): 600
Ilość Sekcji: 6
Ciężar Wyrzutu (g): 10-30
Długość Transportowa (cm): 115

A teraz kilka moich spostrzeżeń.

Na pierwszy rzut oka, zresztą tak jak i na kolejne rzuty kij jak na swoją cenę jest dopracowany. Przelotki nie są powyginane, nie ma rażących nadlewek lakieru czy innych niedociągnięć. Kij składający się z 6 sekcji posiada 7 przelotek. Przedostatnia jest ruchoma

Moją uwagę przykuł sposób mocowania kołowrotka. Dotychczas nie miałem wędki z uchwytem zaciskowym. Podchodziłem do niego sceptycznie ale jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Uchwyt okazał się pewny. Sprawdzałem na trzech kołowrotkach o różnej wielkości stopce.

Wiosną zabrałem wędkę na pierwszą wyprawę. Od razu rzuciłem się na głębokie wody przystawka na Wiśle. Po kilku godzinnych połowach nadszedł czas na kolejne spostrzeżenia. Kij rzeczywiście spełniał swoją rolę przy łowieniu na przystawkę. Większość czasu leżał na podpórce. Po braniu sprawnie i bezproblemowo przy jego pomocy holowałem niewielkie klenie i kąpie. Niewielki dyskomfort odczuwałem kiedy chciałem pochodzić za spławikiem wzdłuż brzegu. Z czasem zacząłem czuć jak ręka się męczy. Na szczęście wędka posiada długi dolnik i można wesprzeć kij na odcinku od nadgarstka po łokieć.

Po wiosennych przystawkach kij nie poszedł w kąt. Często zabierałem go nad starorzecze. Tam świetnie sprawdzał się przy wyjmowaniu wzdręg i karasi z małych oczek pośród grążeli. Mimo cw 10-30g sprawnie radziłem sobie z lżejszymi zestawami. Kij posiada duży zapas mocy. Odczułem to holując kilogramowe karasie poprzez liście grążela.

Już wkrótce wiosna i zacznę z nim kolejne przystawkowe podboje.

 

4.4
Oceń
(33 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(4)

Średnia ocena:

4




Wedkuje.pl poleca

 

Test wędki Robinson Bolognese BX - opinie i komentarze

massabitt (2016-02-23 21:57)
+1
Opis wędki całkiem ok, ale to zdjęcie.......................gdzie strój sprawiający, że będziesz wyglądał jak prawdziwy wędkarz??????
Jakub Woś (2016-02-23 22:30)
0
:)
stan-ż (2016-02-23 23:02)
0
Bolonka, metoda bolońska i testowanie na jakimś stawie. Dla mnie po prostu totalne nieporozumienie. Tego mnie da się ocenić. Dlaczego? Dla zrozumienia problemu proponuję pierwszy z brzegu artykuł. http://wmh.pl/article/5699 Panie Kubo! fakt, że do bolonki podpina się jakiś tam spławik, to nie upoważnia to wypaczania zasad i samej metody wędkowania. Proszę.
Jakub Woś (2016-02-23 23:53)
+3
Po pierwsze gdybyś przeczytał wpis wiedziałbyś, że służyła i nadal będzie sluzyć głównie do połowów na Wiśle. Po drugie piszesz, że tego nie da się ocenić a oceniłeś. Po trzecie pozwolisz, że sam będę sobie wyznaczał "zasady metody wędkowania" To że ktoś sto czy dwieście lat temu wymyślił jakąś metodę nie znaczy, że mam ślepo stosować się do jego zasad. Wędkarstwo to ciągłe zmiany w zestawach i dążenie do jak najlepszego wyniku. Jeśli będzie mi to odpowiadać będę nią spinningował.
Jakub Woś (2016-02-24 00:01)
0
Zaznaczę tylko, że tytuł to inwencja twórcza Redakcji.
aldente (2016-02-24 00:25)
+1
Stan czep się tramwaja... Totalnym nieporozumieniem jest Twój wpis. Jakub nie przedstawia metody bolońskiej i jej zasad. W związku z tym odsyłanie do jakichś artykułów o metodzie bolońskiej jest bezsensowne. On opisuje kij zwany bolonką, który został przez niego wypróbowany na Wiśle.
pstrag222 (2016-02-24 08:19)
0
massabitt no masz racje strój mało estetyczny ... Bolonka jak bolonka szału nima
jacfar (2016-02-24 08:38)
-6
bolonka i przystawka ? :D w sumie patyk poniżej 100pln, więc nie ma znaczenia czy kosisz tym grążele czy łowisz półgruntem :D jeśli zrobisz z niej pickera daj znać, może się skuszę :D
goliatwielki (2016-02-24 08:48)
-1
jacfar, dobre z tymi grążelami :D Nie lubię metody bolońskiej, nie oceniam. Za strój rzeczywiście należy się pała zgodnie z tym, co kolega Jakub wcześniej na tym forum pisał :D pewnie stąd niska ocena tekstu, kto mieczem wojuje od miecza ginie :)
Jędrula (2016-02-24 09:00)
+10
Nie ma najważniejszej rzeczy przy parametrach bolonki , chodzi o wagę kija ?
JKarp (2016-02-24 09:18)
+1
Tia bolonką na stojącej wodzie nie nada ale tyczką lub batem na karpie można... Sam naście lat temu w Gnojnie łowiłem bolonką bo nie chciałem się bawić w jakieś spławiki przelotowe a kilka metrów od brzegu było dobre trzy metry.
luxxxis (2016-02-24 09:31)
0
Nie moja branża-spławiki ,bolonki i takie tam....Ale na jednym ze zdjęć widzę że to "nielicha" pała,trzymać taką sztachetę przez pół dnia? jezu...
Hulak (2016-02-24 10:00)
0
Boloneczki są leciutkie, toć to tylko bat ubrany w przelotki.
Jakub Woś (2016-02-24 10:01)
0
pstrag222 czy mógłbym Cie prosić o Twoją definicję estetycznego stroju?
Jakub Woś (2016-02-24 10:02)
0
Jędrula nie ważyłem kija a Robinson bardzo rzadko podaje wagę i w tym wypadku nic na ten temat nie znalazłem
Jakub Woś (2016-02-24 10:06)
0
goliat wielki nie ginę, wręcz przeciwnie. Komentarze lecą jeden po drugim. Tak samo odwiedziny na blogu. Co z tego że ludzie nie oceniają wpisu tylko mnie. Już się z tym pogodziłem, teraz mogę być dumny z tego że moje wpisy wzbudzają tyle emocji. Ocena ponad 4 biorąc pod uwagę moich zagorzałych przeciwników i ich multikonta to wysoka ocena :)
Jędrula (2016-02-24 10:17)
+7
Wiem Jakub , że Robinson tak czyni i uważam , że jest to totalna ignorancja wędkarzy . Dlatego przestałem kupować ich sprzęt .
luxxxis (2016-02-24 10:27)
-1
Goliat-jak cię " widać" to zawsze napykasz sobie wrogów,z reguły z tak banalnych i przyziemnych pobudek że głowa boli. Jakub-fakt,masz dar "trącania piórem" :)
goliatwielki (2016-02-24 10:38)
+1
Tylko po co Ci te komentarze i odwiedziny? Działalność gospodarczą tu prowadzisz? Masz jakieś realne profity od Robinsona za te kliknięcia, czy tak dla siebie? Fakt, wpisy wzbudzają emocje, ostatnio w ogóle pod każdym artykułem się robi gówno-burza w komentarzach, szczególnie pod twoimi wpisami. Piszesz że nie giniesz, na pewno nie. Kilka tygodni temu napisałeś artykuł o "gumofilcach", który powiększył twoje grono wrogów (żeby było jasne, ja do nich się nie zaliczam) dwukrotnie. Po czym zamieszczasz w kolejnym artykule zdjęcie jak byś z Mielna z plaży wracał. Mi nic do tego, sam lubię w lato wędkować w spodenkach jak warunki pozwalają ( czytaj komary), ale aż razi brak konsekwencji twoich wpisów.
goliatwielki (2016-02-24 10:42)
0
@ luxxxis, chyba mnie z kimś pomyliłeś, piszę tu od niedawna i chyba sobie jeszcze wrogów nie narobiłem, przynajmniej tak myślę. Pisze to co myślę, od tego jet forum. Jak Cię głowa boli to polecam ibuprom.
luxxxis (2016-02-24 12:07)
-1
Odbij odemnie...Czytaj waść ze zrozumieniem-odnoszę się do twoich słów w stosunku do Jakuba-nie chodzi mi nawet o ciebie .Prozac doodbytniczo ci zalecam .
goliatwielki (2016-02-24 12:56)
+1
"Goliat-jak cię " widać" to zawsze napykasz sobie wrogów,z reguły z tak banalnych i przyziemnych pobudek że głowa boli." To zdecydowanie odniesienie do mnie. Chyba, że nie przeniosłeś na słowa tego co chciałeś wyrazić. Nic do Ciebie nie mam, kończę więc i nie będę nabijał Jakubowi statystyk :)
Jakub Woś (2016-02-24 13:05)
-1
Goliatwielki luxxxisowi chyba chodziło o wszystkich których "widać"
luxxxis (2016-02-24 13:22)
0
No oczywiście...odniesienie do tego co powiedział względem ciebie-jakuba,próba sklarowania tego że skoro coś robisz,to cię widać,a wszystko co robisz poddane zostaje ocenie,łącznie z autorem i kolorem jego gaci....
goliatwielki (2016-02-24 13:26)
0
Ok, jeśli o to chodziło luxxxisowi to przepraszam, źle odczytałem intencje piszącego. Myślałem,że chodzi mu o moją obecność na forum.
pstrag222 (2016-02-24 13:37)
0
strag222 czy mógłbym Cie prosić o Twoją definicję estetycznego stroju? Oczywiscie, każdy wedkarz powinien mieć firmową bileiznę ,spodnie , bluze z ulubionym gatunkiem lub chyba bardziej z gatunkiem na jaki poluje w danej chwili:) czapeczka z logo firmy, polaryzacyjne okularki. Ogólnie to taki mały zarcik nie bież tego do siebie:) Ja osobiscie nie dałem oceny bo wpis jak wpis nic szczególnego , te uchwyty są dobre isprawdzone nie ma co się ich bać.
zbynio 33 (2016-02-24 13:55)
+2
Jak Cię widzą, tak Cię piszą ;)))! Czwóra!
pakul1206 (2016-02-24 15:08)
0
"Ocena ponad 4 biorąc pod uwagę moich zagorzałych przeciwników i ich multikonta to wysoka ocena :)" Można jeszcze tak : Ocena ponad 4 biorąc pod uwagę moich zagorzałych zwolenników i ich multikonta to niska ocena. :( Ubierz się jak należy bo za cholerę nie przypominasz wędkarza :)
luxxxis (2016-02-24 16:33)
0
Goliat-spoko.
w6i6e6 (2016-02-24 18:19)
+3
Tanie bolonki to tortura dla wędkarza. Podobnie jak tanie baty.
Jakub Woś (2016-02-24 19:20)
0
goliatwielki konsekwencja wpisów jest utrzymana. Gdybyś czytał uważnie wiedziałbyś, że w tamtym wpisie chodziło mi o schludny czysty ubiór. Tutaj mam czysty ubiór. A więc konsekwentnie. Gdybyś uważniej obejrzał zauważyłbyś że mam nawet te same spodenki co na zdjęciu w tamtym wpisie. To też świadczy o konsekwencji :)
Jakub Woś (2016-02-24 19:22)
0
Jędrula zapewne waga wędki jest ważna zwłaszcza waga wędek wyczynowych, batów czy tyczek. Ja do wyczynowców się nie zaliczam dlatego nie przywiązuję do tego tak wielkiej wagi.
Jakub Woś (2016-02-24 19:27)
0
jacfar bolonka nie nadaje się do przystawki? Powiedz to chłopakom z wędkarskiej tuby. Którzy na przystawkę właśnie bolonkami łowią piękne klenie, jazie i leszcze. Jak będziesz "odtąd dotąd" w wędkarstwie to daleko nie zajedziesz. Na pickera nie zamierzam jej używać bo z 6 metrów ciężko by mi było szczytówkę obserwować.
Thunder II (2016-02-24 20:15)
-5
Łooo! I znów zaproszenia nie dostałem. Nie dobrze. Jakub Woś muszę zacząć subskrybować Twojego bloga wtedy będę śledził komentarze na bieżąco. Tu jeszcze mało się dzieje więc z podsumowaniem komentarzy zaczekam:)
pstrag222 (2016-02-24 20:57)
0
Bolonka jest świetnym rozwiazanie jesli chodzi o przystawke , ale tylko na większych rzekach lub średnich o ile brzegi sa czyste. Bez drzew,krzaków itp.
zbynio 33 (2016-02-24 22:11)
0
Thunderku Ty weź oceń to co napisał Jakub Woś, a nie komentarze. Nie musisz go bronić. Sam sobie poradzi... Wpis jest dobry jeśli kogoś interesuje taka wędka i autor zaznaczył, że dopiero zaczął zabawę z bolonką...
aldente (2016-02-24 22:25)
0
Goliat ... ty moze jesteś wielki czymkolwiek, ale rozumek masz mały...Jakub w swoim artykule o ubiorze wędkarskim pisał o schludności wędkarza czystości jego ubioru, o budowaniu wizerunku w sensie schludności. Na tym zdjęciu Kolega Jakub spełnia te wymogi. Jeśli tego nie dostrzegasz, to udaj się do okulisty i nie mąć na forum głupawymi wpisami.
Jakub Woś (2016-02-24 22:51)
0
Luxxxis cyt "Jakub-fakt,masz dar "trącania piórem" :)" to największy komplement jaki przeczytałem. Żebym w te pióra nie obrósł. Zachęciłeś mnie żeby jeszcze jakiś sprzęcik opisać.
jacfar (2016-02-24 23:35)
0
nie chce mi się z tobą polemizowac specjalisto od gumowych dzwonków, szczególnie po wypocinach nt. stroju "obowiązkowego" dla szanującego się wedkarza, i aktualnej sweet foci w gaciach więc odbij ode mnie :D pała, która próbujesz reklamowac jako bolonkę świetnie nadaje się na pickera, a jeśli wzrok Ci słabnie to dorób do niej lizaka i będziesz mniszcz z tuby jako zywo
Thunder II (2016-02-24 23:43)
0
E tam zbyniu co za frajda oceniać wpis jak można oceniać ludzi?
Thunder II (2016-02-24 23:59)
-4
Jajcar - ponieważ nie poleminuje z ludźmi pokroju Jakub Wos to stwierdził, że nie będzie polemizował tylko obrażał. No cóż nie on jeden nie rozumie co pisze a tym bardziej czyta:) Gołgołmiękki zalogował się na portalu dzisiaj i dzisiaj zaczął już przepraszać, moje gratulacja. Pytanie o "realne profity" mnie rozjebało :) Podobnie jak jajcar nie wie co pisze. Może wyjaśnię. Wszystko co miało miejsce, ma lub będzie miało, jest realne. Pytanie z rzędu bardzo głupich. Nie wie co pisze i nie wie co czyta ale to się tu zdarza:) Pikuś 1206 i masturbit na poziomie. Uszczypliwie ale z jajem i tu szczere gratulacje. Luxxxus początkowo mnie zawiódł ale poratował swoją sytuację sposobem leczenia kolegi Gołgołmiękki. Nie wiem tylko czy prozac doodbytniczo leczy nieumiejętność rozumienia tego co się pisze lub czyta:) Tak czy owak na razie jakoś drętwo. Mam nadzieję, że podgrzałem nieco atmosferkę. Tyle na dziś i bez napinki specjaliści od "gumowych dzwonków":)
zbynio 33 (2016-02-25 06:56)
+1
W sumie Thunder masz rację. Myślę, że mogłaby mnie wciągnąć taka zabawa. Luxis wyraźnie cukruje! Czyżby Jakub celebryta portalowy wpadł mu w oko? ;))
Jakub Woś (2016-02-25 07:36)
0
jacfar złów jakąś rybę, napisz jakiś wpis to podyskutujemy. Już nie będę komentował twoich "wypocin" także możesz trollować dalej :)
dendrobena (2016-02-25 15:33)
-1
Łówcie kol.czym chcecie.Ja się z Wami przekomarzać nie będę. Powodzenia. Ja pozostaję wierna łowieniu na bacika 7m Jaxon, to mi sprawia również frajdę.Pozdrawiam.
marek-debicki (2016-02-25 17:28)
0
Każdy ma prawo wędkować zgodnie ze swoimi upodobaniami, dowolnym sprzętem i dowolną metodą. Mi jedynie nie pasował samo opis TESTOWANIE wędziska przeznaczonego do metody bolońskiej jako przystawki, czy też jako zwykłej spławikówki na starorzeczu. Zaznaczam jednocześnie, że nie stronię od wykorzystywania bolonki podczas wędkowania na jeziorze, w warunkach ograniczonego czasu, kiedy to rozkładanie odległościówki i jej przygotowywanie zajmuje trochę czasu, zwłaszcza w warunkach ograniczonej widoczności. Pozdrawiam
luxxxis (2016-02-25 17:35)
0
Zbynio33-przejżałeś mnie....cukrem sypie aż gwizda:) Zakładam właśnie zespół i potrzebna mi skóra na bęben...Ujawniłeś mój spisek i Jakub się spłoszył.... Thund.....-ty niecny mąciwodo....:)
Jakub Woś (2016-02-25 19:53)
0
marek-debicki niestety tytuł to akurat nie jest moja twórczość o czym wspomniałem w komentarzu. Nie miałem na niego wpływu.
marek-debicki (2016-02-25 20:58)
0
Zdaję sobie sprawę z faktu, że czasami dziwne działania tzw. "ulepszaczy moderów" robią złą przysługę autorom tekstów. Trzeba to poprawiać poprzez edycję i nie zgadzać się na takie działania. Zawiązując do swojego komentarza, chętnie wykorzystuję bolonkę do nietypowego zastosowania, co kiedyś opisałem w podobnym artykule. http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,lekki-uniwersalny-zestaw-splawikowy,85024
pstrag222 (2016-02-26 09:18)
0
O ile posiadamy bolonke z wyższej półki , a chodzi mi głównie o wage kija to mamy wtedy kij uniwersalny. I na rzeke i Jeziora,stawy starorzecza. Takim kijem można spokojnie wedkowac jak batem, sprawdzi się w przystawce nad rzeką , a na starorzeczach zapewni bezpieczny hol w śród roślin. Sam byłem zachecony nie raz bolonkami, ale nie przydały by sie, za dużo drzew nad wodą:)
luxxxis (2016-02-26 09:53)
+1
Bolonka,matchówka,spin,karpiówka...-to podziały stworzone przez firmy dla potrzeb ich kas fiskalnych,jesli jesteś skuteczny w połowie trzonkiem od miotły,jesli on ci lezy i sprawia frajdę to resztę olej.Bolonka do przystawki? czemu nie? lekki spin jako fedder? skoro daje radę...Karpiówką posyłasz żywca? no i co? Kiedyś nie było takich podziałów,teraz sama dedykacja i oburzenie gdy łowisz na przekór "trendy"....Mnie osobiście to wisi,liczy się skuteczność ,sam walę okoniówkami złote esoxy a x fastem tarmoszę potokowce-czemu? ale dlaczego? jak tak mozna? -takie pierdoły już słyszałem...i nadal mi to wisi,jestem sobą,tak chcę,tak mi pasuje.
marek-debicki (2016-02-26 22:22)
-2
Można zgodzić się na każdy pogląd, ale bolonka, tak jak i muchówka są Panowie niepowtarzalne.
Tomas81 (2016-02-27 19:35)
-2
Cyt:"Mnie osobiście to wisi,liczy się skuteczność ,sam walę okoniówkami złote esoxy a x fastem tarmoszę potokowce-czemu? " Masz oczywistą rację Danielu że liczy się głownie skuteczność, za to plus. Lecz grubo się mylisz że Twoja milena to okoniówka, ona jest tylko omyłkowo nią nazwana gdyż w rzeczywistości to kij o mocy Med-light. Podobnie z tym x-fastem. Żaden GS nawet nie stał obok prawdziwego X-fasta. Swoją drogą szybkie patyk są bardzo skuteczne na potoki, grunt aby rybie oddały gdy ta chce zawalczyć. Może nie moja opinia, ja kropków nie łowię, ale mojego kumpla. Też rodbuildera który lubi się zmierzyć z potokiem:-)
miecz-gaz (2016-03-01 20:24)
0
Jaka jest waga tego kija ? Robinson Bolognese BX . nie mylić z c. w.
kapitol (2016-04-12 21:50)
0
Ja właśnie kupiłem sobie boloneczkę całe 4m długości. Niektórzy by powiedzieli, że to przecież mało jak na bolonkę, ale u mnie rzekę przerobili 2-3 lata temu na kanał (postawili jaz), wzdłuż brzegów właściwie nie ma drzew, sama rzeka ma może ze 20m szerokości a miejscami nawet mniej, a latem to miejscami można przejść z jednego brzegu na drugi i nawet jajek przy tym nie zamoczyć, więc stwierdziłem że 4m w zupełności mi wystarczy żeby spróbować przepływanki. Drugie co mnie skłoniło do zakupu to waga bo raptem 210g, a trzecie to cena - nawet 70zł za to nie dałem. Poza tym myślę że taki kijek świetnie się sprawdzi na jeziorowych zawodach w kole (do tłuczenia chociażby uklejek i innej drobnicy), daleko i tak nie ma po co rzucać bo jeziora są dość głębokie i jak się nie wie gdzie są górki to na odległościówke się nic nie połowi. Na początku naczytałem się, że tanie bolonki są ciężkie i takie krótkie do niczego się nie nadają, ale po przemyśleniu - trafiła się okazja, 70zł to nie majątek, a i tak będę miał większy zasięg i większe pole do popisu niż przy łowieniu np. 5-6m batem. Artykuł też całkiem dobry.
czachu (2016-06-27 12:23)
0

Ocena sprzętu:

Jakość:Cena:Użytkowanie:
Przed sezonem tą wędkę kupił mój kolega, co zaczyna przygodę ze spławikiem. Kiedy kupował byłem nawet w sklepie z nim coś tam doradzić. Miał w łapce zarówno tego Robinsona jak i Jaxona w podobnej cenie ale nie pamiętam jaki model. Ta bolonka jakoś lepiej leżała. Nad woda też nie narzeka, że coś nie tak, jest ogólnie zadowolony.
turu (2017-01-06 14:10)
0
posiadam podobną bolonkę robinsona dł.dokładnie 5,80 m. jeśli chodzi o moc kija to największą rybę jaką złowiłem był karo 3,80 kg i dało by rade większą kwestia ustawienia hamulca w kołowrotku ,jak najbardziej polecam

skomentuj ten artykuł

Sprzęt wędkarski: Wędki - Zestawy - testy

Zobacz podobne wpisy


 




Aplikacja