Spro Strategy FUZZ System – skuteczny kamuflaż przed karpiami


Spro Strategy FUZZ System – skuteczny kamuflaż przed karpiami  | akcesoria wędkarskie, zdjęcia, opinie

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego mimo idealnych warunków panujących na łowisku, pogody, założonego zestawu, zanęty oraz przynęty, karpie po prostu nie chcą brać. Zostało naukowo udowodnione, że karpie „uczą się” i zaczynają odróżniać swój pokarm naturalny, od zestawu karpiowego. Właśnie dlatego, wraz ze swoimi wszystkimi, karpiowymi konsultantami , SPRO stworzyło i opatentowało nowy system do połowu karpi – FUZZ System. Od teraz Twój zestaw będzie nie do odróżnienia od naturalnych przedmiotów i roślin, znajdujących się w łowisku…




My – wędkarze, doskonale wiemy, że ryba zdecydowanie lepiej żeruje, gdy czuję się „bezpieczna” i gdy nic podejrzanego nie zwraca jej uwagi. Do tej pory ukrycie zestawu w wodzie, tak aby nie płoszył on ryby, graniczył z cudem. To wyzwanie podjęło SPRO, które wraz ze swoimi wszystkimi, karpiowymi konsultantami stworzyło i opatentowało nowy system do połowu karpi – FUZZ System. W skład systemu wchodzą ciężarki, rurki oraz haki Gamakatsu, tak przygotowane i zakamuflowane, że dla ryby są praktycznie nie do odróżnienia od naturalnych elementów znajdujących się w wodzie.



Jak to wygląda w praktyce?

Po pierwsze - Strategy Fuzz Tube System

System powstał z myślą zarówno o wędkarzach stosujących łowienie klasyczne (horyzontalne) jak i – wertykalne. Łowienie klasyczne, to oczywiście znana większości karpiarzy klasyczna metoda połowu, z tą jedyną różnicą, że w tym przypadku rurka antysplątaniowa jest pokryta kamuflażem Fuzz. Wiele możliwości, co potwierdzają świetne efekty naszych konsultantów, daje jednak także nowy system wertykalny. Żyłka główna jest tu zamontowana do pływaka (kulki styropinowej, markera karpiowego), a rurka antysplątaniowa biegnie pionowo, w linii prostej do ciężarka. Przypon jest jedynym elementem, który leży płasko na dnie, wszystkie elementy za ciężarkiem, biegną pionowo w kierunku powierzchni wody, sprawiając, że powiększa się bezpieczna strefa żerowania karpi.

Skąd taki efekt? Wszystko za sprawą wspomnianej już idealnej imitacji, rurka antysplątaniowa Fuzz, do złudzenia przypomina bowiem miękką trzcinę lub wodorost, co sprawia, że karp nie płoszy się, nawet gdy jej dotknie. Nie trzeba chyba dodawać, iż w przypadku normalnej rurki lub używania tylko żyłki, szanse na spłoszenie ryby są o wiele większe.


Po drugie - Strategy Fuzz Lead System

Pod tym hasłem kryje się ciężarek karpiowy, doskonale imitujący roślinność leżącą na dnie. Niektórzy powiedzą, że to żadna nowość, ponieważ mieli już do czynienia z zakamuflowanymi ciężarkami. I tu się mylą. Wykorzystany w ciężarki system kamuflażu sprawia, iż w przeciwieństwie do przezroczystych czy tych wykonanych z kamieni, ten stanowi naturalny element dna. Można go nawet „przystrzyc” do panujących akurat na łowisku warunków. Dostępny jest w dwóch kształtach (UFO- łowienie wertykalne i Pear – łowienie klasyczne) oraz dwóch kolorach (Silt i Weed).


Po trzecie - Strategy Fuzz Hook System

Przy wyborze haków do tego systemu, wybór padł na najbardziej popularny, karpiowy hak GAMAKATSU A1 SUPER. Dostępny jest w 3 wielkościach oraz dwóch kolorach. Pierwszy kolor „Weed”, polecany jest do łowienia powierzchniowego, kulek pop-up czy połowu z zarośniętego dna. Drugi kolor „Silt” polecamy przy łowieniu z dna. Dodatkowo, materiał z którego wykonane jest maskowanie haka, ma mniejszy ciężar właściwy, przez co hak staje się lepiej wyważony i nie obraca się tak łatwo.


Po czwarte - G-Line Camon

To wyjątkowa żyłka Gamaktsu! W procesie produkcji zastosowano najnowszą technologię łączenia ciemnobrązowego rdzenia żyłki z ciemnozieloną powłoką, w wyniku czego powstał unikalny kolor Aurora! Sprawia on, że żyłka ta jest prawie niewidoczna pod wodą, a przy tym zachowuje wszystkie pozostałe właściwości G-Linów, takie jak: wysoka odporność na zużycie, bardzo duża wytrzymałość na węzłach czy deklarowana grubość zgodna z rzeczywistą. Bez wątpienia świetny i skuteczny element zestawu za naprawdę rozsądną cenę.


A do tego - WP-3 SET

Komplet trzech bezprzewodowych, 100% wodoodpornych sygnalizatorów wraz z centralką, idealnie nadających się karpiowe zasiadki w ciężkich warunkach! Gumowe uszczelki, wodoodporność do 20m, zabezpieczenie baterii oraz zabezpieczenie przed upadkami chronią sprzęt nawet w wodzie. Do tego regulacja tonu, czułości sygnalizatora oraz głośności za pomocą miękkich przycisków odpornych na zużycia. W komplecie znajdują się baterie do sygnalizatorów oraz centralki. Całość spakowana jest w wygodne etui.



Najwyższy czas przechytrzyć karpia. Innowacyjny system kamuflażu zestawu FUZZ System sprawi, że od dziś Twoje zasiadki będę nie tylko lepiej zorganizowane, bardziej wygodne, ale przede wszystkim skuteczne. Do zobaczenia nad wodą!



/ Tekst sponsorowany przez firmę Expert /

 

3.8
Oceń
(89 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (45)

konto usunięte (2010-01-22 15:18:)
0
Nie wiecie o co chodzi ? O Kasiorę ! Karpie będą to miały w d...
andy (2010-01-22 16:01:)
0
Pewnie można łowić na bambusowy kij, plecionkę z końskiego włosia i błystkę z cynowej łyżki. Można też, jeśli ktoś ma możliwości, pobawić się testując różne oferowane rozwiązania. Przecież na tym właśnie polega magia wędkarstwa - pudełkach magicznych przynęt, "sposobach", "sprzęcie" itp. Jak w każdym hobby to kosztuje - jednych więcej innych mniej w zależności do możliwości. Ale nikt nie powie, że nie wydaje na wędkarstwo pieniędzy - no chyba że jest kłusownikiem...
jurek (2010-01-22 16:03:)
0
I znów ktoś chce wyrwać niezła kasę od wędkarzy , my sami przebywając długie godziny nad wodami wiemy co jest najlepsze .........Ale niektórzy muszą mieć wypasione sprzęty , a g***o łowią ............... A może tak ktoś poleci nam robota-wędkarza ,  który będzie siedział całe noce i dni i czekał , kiedy będzie branie ???????-------------A Nasi dziadkowie łowili wielkie ryby i to na jaki sprzęt..............sprawdźcie tabele rekordowych ryb...20 , 30 lat temu były złowione na bambusy ..........Ale w dobie kryzysu , każdy chce jakoś zarobić .
konto usunięte (2010-01-22 17:05:)
0
Z tego co się orientuje, to ryba nie posiada zdolności abstrakcyjnego myślenia, tj. wiązania np. widoku ciężarka z niebezpieczeństwem jakie może jej grozić. Nie dajmy się zwariować, jak dla mnie to bezsensowny dodatek, a ten haczyk wygląda jak sztuczna mucha. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że produkuje się maskujące ciężarki, rurki i haczyki a kulki nadal mają nienaturalnie idealny kształt, i nierzadko oczojebny kolor :D
zorro (2010-01-22 17:05:)
0

I muszę sie z wami niestety niezgodzić Panowie...

Musze napisać kilka rzeczy.Mianowicie prawdziwe karpiarstwo jest jednyą z najbardziej

wysublimowanych metod polowu ryb spokojnego żeru. Karpiarze zwracają uwagę na najmniejsze szczegóły swojego zestawu, poniewarz niejednokrotnie przychodzi im sie zmierzyć z przeciwnikiem powyżej 20kg. Szczegulnie zajś na zestaw końcowy. Niejednokrotnie bowiem zdarzało sie (ze mną włącznie, ponieważ karpiowalem pewien czas) iż z niewiadomego powodu ryby wyjadaly dookola wszystko, całą zanete z identycznych kulek jak na naszym zestawie, a ta na haku pozostawala nietknieta. I jak myślicie - dlaczego?? czy tak do końca karp ma to w d....?? Na youtoube można pooglądać filmy z podwodnej kamery gdzie karpie wyjadają wszystko prucz kulki na włosie ponieważ czegoś sie boja. Przedstawione w tym artkule propozycje sa bardzo ciekawe, i napewno znajdą uznanie u ludzi polujących na ta ostrożna rybe. A tak pozatym dlaczego czepiać sie ciężarków "dennopodobnych" skoro w naszym "dziale" spiningowym, co krok napotykamy na nowe przynęty, kolory, imitacje itp.itp.itp.... i nikt tu niemówi o sposobie, czy nawet wyludzaniu pieniedzy... ojjj Panowie nieładnie... Ale mamy demokracje i każdy myśli i mówi co chce:) dlatego też postanowilem wyrazić swoją opinie:)

Z pozdrowieniami

Kamil

ps.

erty8 (2010-01-22 17:13:)
0
Ze swojej wiedzy na łowisku i praktyki wiem ze rybie takie rzeczy jak widoczna rurka anty spląntaniowa czy widoczny ciężarek nie mają wpływu na to czy ryba weźmie czy nie to jak wyjaśnić fakt gdy jesteśmy na kąpielisku gdzie pływają ludzie są krzyki wrzaski a ryba i tak bierze.To kolejny wyzysk i tania komercja
jurek (2010-01-22 18:02:)
0
Ja karpie ponad 15 kilogramowe łowiłem w ciszy i spokoju na żyłkę główną 0.22 i przypon z plecionki zakończony malutkim haczykiem tzw.klepaczkiem----który jest bardzo ostry i łowiłem te karpie w Wiśle ...bardzo silne i smukłe ...nie jak te prosiaki , co ledwo się ruszają w jeziorze , więc pozostaje przy sprawdzonych metodach .
Norbert Stolarczyk (2010-01-22 18:44:)
0
Snobizm sprzętowy to wszystko co mam do powiedzenia, złowię swoją 20 i bez takich zbędnych bajerów.
zorro (2010-01-22 18:58:)
0

Danielu, a czy zlowiłeś w przeciągu np.tygodnia przynajmniej 7 ponad dziesieciokilogramowych karpi?? Czy wogóle prubowaleś zasiadek karpiowych, które czesto mimo olbrzymich funduszy które wydajemy na licencje, oplaty, zanety, przynety karpiowe - konczą sie co najwyżej Średnim wynikiem... wtedy sie kombinuje bo tak wielkie, "mądre" ryby napewno niebiora na kąpieliskach, i na "byle co" bo nie raz i nie dwa byly już na haku...

Jurku, gratuluje wyciągniecia rzecznego sazana powyżej 15 kilo, bo taki cieszy podwójnie. Tym bardziej iż piszesz ze lowisz na żylkę 0.22mm oraz malutki haczyk. Naprawde podziw odemnie i zapewne od wielu innych ludzi którzy zajmuja sie łowieniem wyłącznie karpi:) Zapewne hole na wiśle z takim sprzetem i do tego takich okazów "sazana" musialy trwać całą wieczność, ale wierze ze przy dobrym wyczuciu, i dobrej ręce, wycholowanie piętnastki na żyłkę 22 , maly haczyk i nawet w nurcie wisły jest możliwe. ps. Ja łowilem i do tej pory lowie karpie na wędziska 3,5lb, kolowrotki z dużymi płytkimi szpulami z nawojem dobrej żylki 0.35mm i zapasie 300m... a i to nieraz wydawało sie zamalo:D Każdy lowi jak lubi, wiec jeżeli znalazleś nad Wisełką ciche, spokojne miejsce, bez ludzi, bez oblężenia, bez zaczepów gdzie możesz łowić na tak delikatne zestawy przepiękne, dzikie, pelnołuskie karpie - nic tylko sie cieszyć i wędkować:D

A co do tych ciekawostek - takie patenciki moi znajomi karpiarze wymyślili juz bardzo dawno i sami robia przeróbki w celu zamaskowania końcowego odcinka zestawu:) Wystarczy tyroszke ambicji i wyobrażni:)

Pozdrawiam Serdecznie

kamil

konto usunięte (2010-01-22 19:33:)
0
Powstawały, powstają i będą powstawać nowinki i sugerując się opisem nieraz można wręcz sądzić że bez nich złowienie ryby jest niemożliwe, jednak dziwnie się składa ryby łowiono przed ich wymyśleniem... Rzecz gustu i  potrzeb, jeżeli ktoś uważa że są niezbędne, więc niech je sobie kupi.
konto usunięte (2010-01-22 20:06:)
0
Pic niezły pod laików . Zawodowcy się uśmieją . Bajer i już.
intro (2010-01-22 20:31:)
0
a ta kula proteinowa to jest naturalna?? Czy może powinniśmy ją przebraćza robaka:)
konto usunięte (2010-01-22 23:06:)
0
U nos na Śląsku sie godo - kaplica! Jeszcze żyłka by sie przydała jak trowa. Juz mi kieryś godoł, że naklejki laserowe na kijach odstraszają ryby. Ale jaja!
konto usunięte (2010-01-22 23:07:)
0
Leca i kupuja! HEHEHEHEHE.
dziadek2 (2010-01-22 23:07:)
0
czy ryba złowiona na sprzęcie za 2000 zł lepiej smakuje niż na sprzęcie za 200 zł. ten art . to kolejna reklama . Ja łowię na dużo mniej skomplikowanych sygnalizatorach brań niż tu opisane ale mam efekty może mniej techniki i udoskonaleń ale na pewno nie od odstaję sukcesami od tych co mają sprzęt za grubą kasę liczą się efekty a nie sprzęt wypasiony może tylko jest różnica w wygodzie połowu ale nie w umiejętnościach dobrania przynęt i zanęt. Powiem krótko używam haków FOX  żyłki platinum i bez żadnych wynalazków mam niezłe efekty umiejętność nęcenia nie za dużo i odpowiednia przynęta na hak oto tajemnica połowu. Metody połowu jeszcze starsze niż komuś się może wydawać np: GRZYB  z ciastem na karpia ciasto z dodatkami naturalnych zanęt. ART  nie ma nic wspólnego z amatorskim połowem to czysta reklama.
withanight88 (2010-01-22 23:12:)
0
no cóz NOWOCZESNE WĘDKARSTWO!!
withanight88 (2010-01-22 23:12:)
0
o dupe te badziewia roztrzasnąć...
konto usunięte (2010-01-22 23:28:)
0
jak karp zobaczy taki włochaty haczyk to ucieknie biedny na drugi brzeg, każdy inteligenty karpik wie że wcinać należy jedynie kulki proteinowe które są ich naturalnym pokarmem i żadnych kłaków do pyska nie weźmie :D
pisaq (2010-01-23 05:32:)
0
Nie rozumiem jednego. Stare metody przestają działać? Ryby się uczą?
Nie mówię o kiju bambusowym, żyłce gorzowskiej 40 czy coś, ale np o zeszłorocznych systemach? Zestaw bezpieczny czy tzw metoda już nie są skuteczne?

Są rzeczy, które NIE MAJĄ wpływu na brania ryb. Niektórzy producenci chcą przekonać wędkarzy, że jest inaczej bo właśnie wypuścili na rynek pewien zmodyfikowany produkt, a każdy wędkarz wie, że jest to rzecz zbędna.

Ostatnio oglądałem filmy o tematyce karpiowej i przedstawiano tam tony sprzętu.
Zakamuflowane rurki antysplątaniowe, ciężarki przypominające kamienie.
W wodzie pływa pełno syfu, w wodzie karpiowej leży milion zwykłych ciężarków, które uwolniły się z bezpiecznego klipsa. Karp je widzi. Więc zastosowanie zakamuflowanego ciężarka wśród dziesiątek niezakamuflowanych ma jakiś sens?
To tak jakby wilk przebrał się za owcę i dołączył do stada owiec...czarnych. Gdzie przysłowiowa już czarna owca będzie normą i - uwaga teraz - to zwykła owca czarną będzie :o

Bzdura, snobizm, sprzęciarstwo i desperacja.
Szanowna Redakcjo, za newsa daję 3.
janglazik1947 (2010-01-23 11:52:)
0
A ja wiem swoje nad wodą chcąc łowic karpie, najważnijszy jest spokój,cisza i wytrwałośc.
koko1802 (2010-01-23 12:09:)
0

Co do wprowadzania do edukacji o sktecznym polowie ryb (karpi),za pomocą nowoczenych metod nie powiem nic złego.Ale ja sam osobiście oraz wszyscy inni kórzy pświęcili wiele czasu żeby złowić tego wymażonego karpia,znamy sposoby i podejscia do tej ryby,i wjaki sposób możemy się cieszyć naszymi sukcesami.Nikt nam nie nakazuje abyśmy kupowali sprzęt, który jest częścią naszych opisów,a wiadomości nigdy nie zadużo.Gdyby nie te wiadomości i opisy, nie było by nas tak weielu na tym portalu.Więc życzę wszystkim portalowcom ,blogerom,i redakcji piszcie jak najwięcej,o sprzęcie wędkarskim o ich nowościach i o wynikach jakie osiągamy. Artykół oceniam według mojego uznania i pozdrawiam wszystkich nie tylko tych co łowią, ale i tych co pszą , bo to Oni dają nam tą satysfakcję ze dzisiaj możemy podzielić się wiadomościami ze Świata Wędkarskiego i osobistych sukcesów.Pa

karoltsu1 (2010-01-23 12:31:)
0
Witam...A ja będę ironiczny.Dalem 3-za zamieszczenie artykułu.Punkty przyznałem Redakcji,która zmusza karpiarzy do weryfikacji swojego sprzętu-kupujcie panowie go jak najwięcej,by jak najmniej było Waszych ryb w zbiornikach,które bardzo skutecznie ograniczają pogłowie ryb drapieżnych.Chwała Wam za to-a dla spinu korzyść.Pozdrawiam.
konto usunięte (2010-01-23 14:21:)
0
Ciekawe ale mnie nie do końca nie przekonuje może i to się sprawdza ale tradycyjne metody też są ok a i jeszcze jedno jak karpie są to wezmą nie waże czy na Spro strategy FUZZ system czy na klasyczną rurkę daje 4


wędkarstwo moja pasja (2010-01-23 18:55:)
0
powiem tak testowałem takie wynalazki typu np na rurke czarną antysplątaniową klej a na to włoski taką  sierść do tego cały przypon w moim przypadku był to zwykły standard rig i całós pokryta włosem łowiłem na samozacinke w taki sposób porobiłem sobie kilka takich zestawów na różne kolory dna i podłoża i no dziwnie odnotowałem więcej brąn jako karpiarz mówię żę kamuflaż jest bardzo ważny ale można to zrobić samemu a nie płacąc za to pieniądze bo oni by tylko siano zdzierali pozdraiwam Jarosław Bartłomiejacz gniezno no kill
konto usunięte (2010-01-24 07:39:)
0

Powiem to tak:Nie łowimy,bo ryb nie ma.Dla mnie ten artykuł to,takie pi.....enie w bambus.Komercia,komercia i jeszcze raz komercja.Przez grzeczność nie dam pały.

kuba94 (2010-01-24 11:58:)
0
Nie no jak typ pisze że się ryby uczą to nie mamy o czym rozmawiać, może niedługo jeszcze posiądą zdolności mowy, może chodzenie...he he he he he ale CEP
Szczupak11 (2010-01-24 12:17:)
0
to kłamstwo karpie pewnie na to nie będą brały a teraz nie biorą bo jest zima na koniec wiosny, na lato i na połowe jesieni biorą i będą brały????????????
viktor0 (2010-01-24 12:44:)
0
Witam,jestem trochę "rozdarty" - karpiarstwo podobnie jak muszkarstwo i spiningowanie stało się wędkarstwem selektywnym ,coraz bardziej wyspecjalizowanym w swojej kategori.Kazda dziedzina naszego hobby wymaga nowych wyzwań,poszukiwan i udoskonaleń.Kilka lat temu szczytem marzeń było zdobycie kijka z włókna czy kołowrotka spiningowego,a co było jak pokazały się "gumy" do spiningowania?Zawsze marzymy o dużych rybkach,a to motywuje nas do "kombinowania".Czy tego chcemy czy też nie nad tymi "ulepszaczami"pracują sztaby ludzi,i robią to abyśmy mogli spełniać swoje marzenia.Na pewno znajdą się koledzy którzy "wejdą" w ten system inni zaczną "kombinować" sami a reszta będzie wędkowała po staremu.Ja lubię czytać o nowych metodach i sprzęcie i będę się starał spróbować.Pozdrawiam.
konto usunięte (2010-01-24 15:59:)
0
A ja JESTEM ZA,TO DOBRY POMYSŁ.KARPI COPRAWDA NIE ŁOWIĘ ALE INNE ARCYOSTROŻNE RYBY-SANDACZE I NA TYM POLU TAKIE NOWOŚCI SIĘ SPRAWDZAJĄ.UWAŻAM ŻE RYBY,SZCZEGÓLNIE TE NAJWIĘKSZE,WIELOKROTNIE KŁUTE PODCHODZĄ DO WSZELKICH ANOMALII W ICH ŚRODOWISKU Z REZERWĄ.KTOŚ WYŻEJ STWIERDZIL ŻE SAMA KULKA JEST RÓWNIERZ ;ANORMALNA; I POWINNA ODSTRASZAĆ A NIE WABIĆ,LECZ TAKI KARP PO ZEŻARCIU 100 PODOBNYCH(ZANĘTA)CHCE ZJEŚĆ 101-SZĄ Z HAKIEM.OGLĄDAŁEM PODWODNE FILMY Z TAKIEJ ;STOŁÓWKI; I FAKTYCZNIE TE BYDLĘTA POTRAFIĄ ZOSTAWIĆ TYLKO TE KULKI Z HAKIEM,PRZYPADEK???MOJE SANDACZE SĄ PODOBNE,DUPY NIE RUSZĄ GDY COŚ NIE TAK,NA STANDARDOWE SPOSOBY I TECHNIKI ,BRANIA SPORADYCZNE,NA ZESTAWY ZAMASKOWANE SĄ EFEKTY.JESTEM SPINNINGISTĄ  I SPŁAWIKI ANI GRUNTÓWKI NIE TYKAM,WĘDKUJĘ JEDNAK Z KOLEGAMI KTÓRZY TAK ŁOWIA I STĄD TE SPOSTRZEŻENIA
konto usunięte (2010-01-25 08:32:)
0
Karp pływając w naszych wodach naoglądał się tylu śmieci leżących na dnie, że mu serdecznie zwisa kudłata rurka czy niekudłata. Jeszcze nie widziałem podobnej głupoty. Jest to asortyment skierowany do tej "najbardziej elitarnej grupy" - wiecie której. Oni kupią nawet g*, byle było ładnie zapakowane. A rybie to dawno wsio szajs.
sonik (2010-01-25 11:08:)
0
Artykuł nie ciekawy, ja łapie na grunt z koszyczkiem lub ciężarkiem i mam też efekty. Kolego moim zdaniem jak ryby żerują to na wszystko biorą i to nie znaczy od sprzętu a jak ryby nie biorą to na żaden sprzęt nie złapiesz choćby był złoty
spines21 (2010-01-25 16:53:)
0
jak to komuś pomoże to niech sobie kupi.
nie mam takiego parcia na nowości i zbrojenie się w coraz wyszukańsze dodatki do łowienia,więc to nie dla mnie oferta.
będę sobie poławiał jak dotychczas
konto usunięte (2010-01-25 23:13:)
0
Cieszy taka solidarność we wspólnym "wykpiciu" tego produktu. Nie oceniam, bo niby co.
Jarek11 (2010-01-26 14:16:)
0
A co panowie twierdzący o inteligentnych karpiach powiecie na temat np czerwonej żyłki???i to jeszcze fluo???stosują je karpiarze między innymi pan Libor i jakoś łowią ryby,i to napewno 100 razy więcej niż karpiarze - gazeciarze stosujący fluorocarbonowe żyłki czy ciężarki szklane,kture reklamował Pan Mroczek.
mar83 (2010-01-26 16:43:)
0
Opowiem taką historię.W ubiegłym roku pojechaliśmy we czwórkę na karpia.Ja uczeń lecz koledzy nieżli wędkarze nabrali sprzętu co niemiara a przede wszystkim różnego rodzaju zanęt i komponentów do ich produkcji.Na miejscu namiocik browarek,kociołek i trzy dni nęcenia.Czwartego kije do wody.W południe trzy cztery ojszczymurki odzyskały wolność do wieczora bryndza.Następnego dnia nieco lepiej ale,też kicha.Trzeciego nad ranem patrzymy idzie miejscowy.Kij NRD owska germina żyłka z Gorzowa no relikt przeszłości i jeszcze do tego tacha obdrapane i poobijane wiadro.Przyszedł popatrzył i rzekł nie biorą co nie biorą.Oszdedł stanął z 50 metrów od nas,pogrzebał w wiadrze rzucił z trzy cztery garście (diabli wiedzą czego).Odczekał pół godziny wypił z nami browar i poszedł ze swoim sprzętem na swoje miejsce a my na swoje.Po trzech godzinach wraca z pełnym wiadrem karpia.Zamurowało nas na amen.Połowę swojej zdobyczy pozostawił na kolację miastowym wędkarzom.Wnioski wyciągnijcie sami
goryl25 (2010-01-26 18:04:)
0
Ciekawe to :) trzeba kiedyś na to spróbować :) ale itak chyba będe wolał stosować normalne akcesoria :)
spines21 (2010-01-26 18:13:)
0
ile karpi było w tym wiadrze?                                                       
jakieś większe sztuki?                                                                          
mar83 (2010-01-26 21:54:)
0
spines wiadro było dość duże służyło do pojenia koni.Ile szt było nie wspomnę.Lecz obfita kolacja dla czterech chłopa była
lin75 (2010-01-27 12:21:)
0
KOLEJNY BAJER ŻEBY WEDKARZE KUPOWALI NIEPOTRZEBNY SPRZET!!!!!!CZEGO TO NIE WYMYŚLA!!!!
konto usunięte (2010-01-27 14:58:)
0
Hmmmm. A limity?
intro (2010-01-27 16:06:)
0
ile to kosztuje??? Może się skuszę....
konto usunięte (2010-01-27 18:16:)
0
Dupa, dupa !!! Redakcja emituje reklamy, bo z czegoś trzeba "żyć".                                 
Zająć się plagiatami i zdjęciami po obróbce, to nie ma komu.                                   
Oceniał nie będę, bo i nie ma czego ocenić. Oceną będzie ilość sprzedanych
akcesorii zareklamowanych powyżej. 
Waldi Fish (2010-01-27 19:38:)
0
Po przeczytaniu tego artykułu myślałem, że parsknę ze śmiechu. Otoż ostatnio jest taka moda polegająca na tym, że wystarczy zastosować jakąś drobną modyfikację elementów zestawu wędkarskiego i już nadaje się temu szumnie brzmiącą nazwę "system" jakiś tam, albo "metoda" lub jeszcze lepiej "Method", bo co w innym języku jest niby bardziej poważne. Do tego trzeba jeszcze dodać kilka najlepiej angielskojęzycznych wyrazów, żeby całość stanowiło nazwę trudną do zapamiętania i oto mamy nowy produkt marketingowy. Nie wiem tylko dlaczego jest w tej nazwie słowo Fuzz, bo kojarzy mi się ono tylko z efektem gitarowym. Tymczasem jak dokładnie przyjrzymy się temu i rozbierzemy na czynniki pierwsze to całość jest tak prozaiczna , bo przecież konieczność maskowania zestawu to fakt znany wędkarzom od dawna, tylko realizowany różnymi metodami.
papsik (2010-01-27 20:01:)
0
Szanowni koledzy wędkarze w pełni zgadzam się z większością z was jak ryba ma wziasć to wezmie nawet na zwykły leszczynowy kij i haczyk z agrafki zależy co będzie na tym haczyku i czy ryba będzie miała na to ochotę a te wszystkie nowinki to jedna wielka ściema byle tylko kupić te wszystkie gadżety. jak ktoś chce to niech się na to nabiera jego sprawa ale ja tam łowię i będę  łowil swoim starym sposobem.
zorro (2010-01-28 14:31:)
0

Czerwona żyłka...

Jarku jeśli chcesz być zauważalny nad wodą to bez wahania kupuje sie czerwoną żyłkę np.sufixa lub Sensor Line JF :). Mimo, że taki kolor żyłki budzi spore kontrowersje to wg specjalistów od optyki podobno czerwony kolor zanika pod wodą już na głębokości 1,5 metra. Czyli szybciej niż np. czarny:D Taki kolor żyłki docenia się zwłaszcza podczas nocnych holi. Pozdrawiam i życzę tylko dwucyfrowych okazów :) ps. warto czasem o czymś poczytać zanim coś sie napisze:)

Pozdrawiam Serdecznie

kamil

skomentuj ten artykuł

Reklama