Osiem kroków do woblera


Osiem kroków do woblera | przynęty sztuczne, zdjęcia, opinie

OSIEM KROKÓW DO WOBLERA
Nadszedł czas spinningowania-moja rada. Na pewno niejeden z was stracił swoją przynęte-odrazu przypominamy sobie ile ona kosztowała.(szkoda). Przedstawię wam koledzy po kiju jak zaoszczędzić i zrobić samemu woblery niedrogim kosztem-troche cierpliwości.

Po pierwsze :biore drewniany klocek dł 7 cm i strugam nożem kształt,niemusi być dokładny(ok 70% kształtu- foto1). Tu polecam młode gałęzie lipy,trzeba okorować i wystrugać puki drewno surowe(łatwo się je obrabia-kawałek bez sęków).

Po drugie:wysuszyć kształt co ułatwi dalszą obróbkę,wyprofilować kształt papierem ściernym-100(tym razem dokładniej-90%)

Po trzecie:przygotować ster,poliwęglan lub pleksa ok3mm grubości(wycinam piłką i obrabiam papierem-foto2)

Po czwarte:przecinam wobler piłką do metalu w poprzek na ster i wzdłuż woblera nieco głębiej niż na ster aby wmontować stelarz(foto3)

Po czwarte:przygotowuje stelarz na kotwiczki,drut 0,8mm kwasoodporny(drut spawalniczy do nierdzewki-jest niedrogi i idealnie się nadaje foto4)

Po piąte:wkładamy stelarz i wypełniamy nacięcie klejem(DISTAL)klej wsiąknie i na drugi dzień wypełniam dokładnie jeszcze raz.

Po szóste:po wyschnięciu kleju obrabiamy kształt na 100%,papier 100-250 i zanurzamy wobler w lakierze(KAPON)
Po wyschnięciu wygładzam papierem 250 nastroszone włoski które postawił lakier.

Po siódme:maluje barwy wojenne, jeśli niemacie dostępu do aerografu niemartwcie sie, maluje lakierem do paznokci(dostępne są przepiękne kolory za pare złoty)

Po ósme:ubarwione dzieło zanurzam w lakierze 2-3 razy,po wyschnięciu poprawiam brzeszczotem nacięcie na ster i wklejam go do woblera.

Zakładamy nowe kotwiczki i wobler gotowy.

Jeśli wobler ucieka wam na bok niemartwcie się, że coś zknociliście, wystarczy podgiąć przednie ucho na bok i powinien pracować w linii prostej.
Połamania kija(na szczupaka robie woblery 16-18cm).

Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl - „Początek sezonu z Expertem”

 

4.6
Oceń
(137 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (42)

M@rek (2009-04-30 09:19:)
0
Krótko ale na temat. Sam też robię woblery i spławiki i zgadzam się z autorem, że własnoręcznie zrobiona przynęta cieszy podwójnie i kieszeni nie uszczupla. Najlepsza pora na dłubanie to zimowe wieczory.
everlast (2009-04-30 13:35:)
0
wszystko super ale ster polecam zrobić w blaszki miedzianej bo można wtedy idealnie dostosować pracę woblera do łowiska pozdrawiam
tj73 (2009-04-30 13:49:)
0
Fajny artykuł. Ale jak dokładnie zrobić stelaż. Czy drut na początku i końcu należy związać, skręcić czy skuć skuwką żeby wolny koniec drutu nie "wymsknął" się pod obciążeniem z korpusu ?
konto usunięte (2009-04-30 14:52:)
0
Zrobię kilka woblerków. Tylko tak jak kolega tj73 Ale jak dokładnie zrobić stelaż. Czy drut na początku i końcu należy związać, skręcić czy skuć skuwką żeby wolny koniec drutu nie "wymsknął" się pod obciążeniem z korpusu ?
Proszę o odpowiedź
kobikobi1 (2009-04-30 21:31:)
0
JEŻELI CHODZI O STELAŻ WYSTARCZY GO UFORMOWAĆ OKRĄGŁYMI SZCZYPCAMI I NIE TRZEBA NIC SKRĘCAĆ BĘDZIE TRZYMAŁ NA 1000%.ALE DO WYPEŁNIANIA NACIĘCIA NA STELAŻ POLECAM JEDNAK ŻYWICĘ EPOKSYDOWĄ.CENOWO PODOBNIE ALE EFEKT LEPSZY.
MaxiKing (2009-04-30 21:35:)
0
stelaż mozna skrecać,łaczyć na wszelkie sposoby

ja osobiście koncówki drutu owijam nicia co daje nocne łaczenie po zalaniu superGLUE :)

co do blaszki miedzianej to wole poliweglan bo tez można go formować i nie odbarwia sie i nie łamie :)

pozdrawiam
MaxiKing (2009-04-30 21:36:)
0
stelaż mozna skrecać,łaczyć na wszelkie sposoby

ja osobiście koncówki drutu owijam nicia co daje MOCNE łaczenie po zalaniu superGLUE :)

co do blaszki miedzianej to wole poliweglan bo tez można go formować i nie odbarwia sie i nie łamie :)

pozdrawiam
konto usunięte (2009-04-30 22:01:)
0
Super trafiłeś w temat.W końcu zaczyna się sezon spinningowy.Właśnie mi został taki kawałek drewienka lipowego,bo robiłem ostatnio też własny spławik!!!
I idąc za twoją radą zrobiłem sobie takiego woblerka.Właśnie się suszy po malowaniu.Potem do wody i ewentualnie małe poprawki.
Pozdro, no i oczywiście 5!!!
withanight88 (2009-04-30 22:13:)
0
na ten artykuł czekalem dzieki i pozdrawiam 5 oczywiscie:)
zdzich1 (2009-04-30 23:18:)
0
Dzięki za artykuł jest na 5-tkę.
piterusm (2009-04-30 23:44:)
0
Everlast --- co do tego miedzianego steru,, poliwęglan podgrzewasz 3sec ogniem z zapalniczki i ustawiasz tak jak chcesz:) pozdrawiam
gronczes (2009-05-01 00:49:)
0
No naprawę gratulacje dla kolegi za opisanie jak to zrobić muszę zobaczyć czy cos z tego wyjdzie :D pozdrawiam oczywiście 5 :D
stanley584 (2009-05-01 11:22:)
0
Robienie woblerów, dobra rzecz. Ale to już trzeba mieć zdolności modelarskie. Oczywiście inna satysfakcja złowienia ryby na przynętę własnej produkcji. Podziwiam tych majsterkowiczów. Puki co, to sporadycznie łowię na spining. Za artykuł i pomyślunek stawiam piątala.
leeon11 (2009-05-01 13:06:)
0
O takie artykuły chodzi. 5+
diabel (2009-05-01 20:38:)
0
Dla TJ73 I WOLUS!!!! Stelarzu nieskręcam,niema takiej potrzeby. Robie tak jak na foto jest wyprofilowany i to wszystko. Napewno niewyskoczy jeśli zagniecie ok 2 cm do środka.
Apropo wypełnienia nacięcia:żywice epoksydową zastąpiłem klejem"distal"ponieważ jest łatwiejszy w obróbce i szybciej schnie,wygodny jeśli ktoś robi więcej niż 5 woblerów na raz .
Spróbujcie robić łamane woblery niebójcie się eksperymentów. Materiały które opisałem są sprawdzone.Przy tym patęcie na stelarz można kombinować dowoli.
stanspin (2009-05-02 13:25:)
0
Mam jedno małe pytanie. Jaka powinna być proporcja dystansów rozmieszczenia kotwić na stelażu? Do jakiej długości woblerków stosować jedną kotwicę?
diabel (2009-05-03 21:22:)
0
Do "stanspin": 1 kotwiczka do woblerka długości 3-4cm. Ważne aby przy większych woblerkach środkowa kotwiczka była bardziej z przodu ale tak aby nie chaczyła o ster. Na woblerach powyżej 15cm stosuje 3 kotwice. Rozmieszczenie też zalerzy od dobranej wielkości kotwicy.
2przemek4 (2009-05-04 17:01:)
0
A co z obciążeniem wobka?Jak je zrobić i czy trzeba?
diabel (2009-05-04 20:57:)
0
Do:"2przemek4"
Obciążenie montuje tylko do woblerów tonących.
W nacięciu na stelaż poszerzam rowek i wpycham podłużne śruciny ołowiu ,na samym dole woblera.Oczywiście zalewam to klejem"distal"
konto usunięte (2009-05-04 21:03:)
0
Twój artykuł mnie zaciekawił, choć zawsze woblery kupowałem to teraz spróbuję zrobić sam. Co do obciążenia to mam jeszcze pytanie. Przede wszystkim jak w danym woblerze rozmieścić obciążenie, i od czego zależy to w którym miejscu powinno się ono znaleźć? Pozdrawiam, a za artykuł piąteczka.
konto usunięte (2009-05-05 03:27:)
0
Wybacz kolego krytyczną uwagę, ale konkurs dotyczy sposobu złowienia drapieżnika, prowadzenia przynęty i opisu sprzętu. Twój artykuł dotyczy produkcji woblera i nie jestem pewien , czy nadaje się akurat do tego konkursu...Na Youtube zamieszczono wiele filmików jak wykonać samodzielnie woblera. Mnie interesuje jak złowić na niego rybę...
konto usunięte (2009-05-05 19:52:)
0
A kolega Mirkli krytycznie komentuje i wyszukuje choć najmniejszego błędu w każdym artykule, który podpisany jest "materiał zgłoszony na konkurs"!!! Jaki ma w tym cel??? Pozdrawiam wszystkich skrytykowanych przez kolegę Mirkli!
konto usunięte (2009-05-05 20:16:)
0
To niewielu ich będzie Krzysztofie. Poza tym nie pisałeś nic,że pod moim tytułem o łowieniu sandaczy jest twój tekst o łowieniu boleni.Jakoś nie protestowałeś. Obudziłeś się teraz ?
diabel (2009-05-05 20:32:)
0
Do"Mirkli":Niegniewam się ale gdybyś pomyślał troszke bardziej wnikliwie to doszedł byś do wniosku ,że mój artykół "osiem kroków do woblera"pasuje do
"Początek sezonu z Expertem - konkurs dla spinningistów"poniewarz karzdy dobry spiningista coś kiedyś wystrugał i złowił na to rybke. Tylko od twojej wyobrażni zalerzy jaką rybę i jak złowić na swojego woblera,bo widze,że jesteś ekspertem w tej dziedzinie biorąc pod uwage te filmiki. Pozdrawiam.
konto usunięte (2009-05-05 21:07:)
0
Wybacz Mariusz, ale powtarzam jeszcze raz. Ten konkurs dotyczy tematu jak złowić dany gatunek ryby, jakim sprzętem i gdzie. Ty podajesz sposób na zrobienie jednej z przynęt domowym sposobem. Widzę,że jesteś młodym wędkarzem, majsterkowiczem i chwała Ci za to. 19 lat temu, jak pracowałem w szkole też robiliśmy woblery. Nie mam wcale pretensji do Ciebie, Raczej do redakcji,że ten, całkiem ciekawy materiał zakwalifikowała do tego konkursu...Życzę Ci powodzenia i wytrwałości. Jako pedagog na pewno będę Cię wspierał i doradzał, jeżeli będziesz chciał skorzystać z mego doświadczenia. Pozdrawiam.
konto usunięte (2009-05-06 14:50:)
0
Do kolegi Mirkli. Szczerze mówiąc nie zwróciłem na to nawet uwagi, ponieważ Twój artykuł otwierałem z głównej strony. Nie uważasz kolego że niech każdy pisze o czym chce, bo i tak nasze komentarze nie mają na nic wpływu?? A co do Bolenia pisanego dużą literą (co skomentowałeś pod moim tekstem) to piszę tak z szacunku dla tej wspaniałej ryby. Poczekajmy spokojnie na rozstrzygnięcie konkursu! Nie wiem jakie kolega ma zdanie, ale ja uważam że kłótnie i wytykanie błędów nie jest wskazane. Pozdrawiam
robert 217 (2009-06-01 21:17:)
0
Dobry pomysł!!! Na pewno spróbuję!!!
bojarski2 (2010-09-18 00:37:)
0
fajna sprawa oby wiecej takich artykulow..!ja zaczolem konstruowac woblerka ale musze go skonczyc jezeli chcecie o zobaczcie na moim profilu zapodam jakies zdjecie.
I bardzo bym was prosil o porady jezeli chodzi o konstrukcje bo to pierwszy raz i na pewno wasze rady mi pomoga bardzo..!
pozdro,
konto usunięte (2010-10-10 19:38:)
0
Ładny i potrzebny artykuł. Daje 5 zasłużone. Gratuluje opisu.
Rascjanin (2010-11-29 17:08:)
0
bardzo fajny artykuł, u mnie 5
drapierzca (2011-02-11 08:31:)
0
ja robie tak samo w mokrym lepiej ciąć kształt nożem drutko i dobrze opisame daje 5 pozdrawiam
luke1219 (2011-02-24 00:21:)
0
Ja teraz robię tak, że biorę wkrętarkę lub wiertarkę (wkrętarką łatwiej regulować obroty), zakładam na nią głowicę z papierem ściernym (tym na rzepy) i jadę po przedtem przygotowanym klocku drewna:) Na początku papier 60-80 żeby szybciej szło, potem 100 na dopracowanie kształtu:) muszę powiedzieć , że szybsze i bezpieczniejsze od nożyka do strugania. Resztę wykańczam już ręcznie. Dla niecierpliwych polecam:D
mar83 (2011-04-06 18:23:)
0
Szkoda,że nie mam zdolności manualnych. może też podjąłbym próbę wykonania choć jednej sztuki.ale z drugiej strony w necie można kupić za kilka zł wykonywane przez wędkarzy woblerki. Przynęty te niczym nie ustępują produktom renomowanych firm. Za opis i próbę namowy do prac ręcznych piątal.
AREKG80 (2011-06-12 12:29:)
0
fajny artykul i duzo przydatnych informacji jak dla mnie!!!!! masz piataka
ToOmasZ (2011-06-16 11:41:)
0
zacząłem robić wedle tego wpisu woblery i na razie nieźle mi idzie zobaczymy co z tego wyjdzie :)
camelot (2011-09-28 22:54:)
0
Fajnie !  A najlepiej wtedy gdy na własnego woblera złowimy jakiś okaz !                                         pozdrawiam !
jakkac2 (2011-11-12 19:15:)
0
witam
a mogę użyć brzozy zamiast lipy bo szukałem po całej mojej miejscowości i nie lipy???
połamania kija panowie!!!!!!!
korektor98 (2011-12-15 16:20:)
0
Trzeba przyznać, bardzo ciekawy artykuł. Własnoręczne robienie woblerów to dobra rzecz bo jeżeli robi ich sie więcej to można zaoszczędzić, a jaka jest radość jak na przynętę samoróbke coś weźmie... nawet emeryt skakałby ze szczęścia. Też sam robie woblery, a właściwie to próbuje teraz je w końcu skończyć. Aktualnie czekam aż mi tata kupi poliwęglan, klej i lakier, mam nadzieję, że do przerwy świątecznej w końcu załatwi i będe miał co robić.
mariusz603 (2012-04-14 20:50:)
0
Poradnik całkiem fajny, ale do tego wszystkiego potrzeba jeszcze zdolności plastycznych i wyobraźni, lecz nie zaszkodzi spróbować. Ja sam się skuszę i może uda mi się popełnić coś przyzwoitego, a jak jeszcze jakaś rybka to zaatakuje to będę w wędkarskim raju :-)
fizbin (2012-06-08 16:22:)
0
Raz próbowałem zrobić wobka jaziowego i nawet fajnie pracował ale troszkę był za duży ;/. nie ma to jak frajda z własnej przynęty ;) na pewno jeszcze będę robił wobki, a rady w artykule bardzo ciekawe *****
str (2012-08-09 14:38:)
0
Eh.Od czasu publikacji artykułu nazrywałem tych własnoręcznie robionych "wobków" :) Powrót do przeszłości - sezon ogórkowy w pełni :) Nad wodę, bo ja nie mogę. Łówcie za mnie.
pawel75 (2012-09-07 07:08:)
0
Świetny tekst, zawsze podziwiam pomysłowość i inwencje twórczą w tej naszej pasji ! Pozdrawiam i zostawiam ***** Połamania !

skomentuj ten artykuł

Reklama