» Blogi » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Sięgając pamięcią do lat 70. i 80. w rzekach Biała Łada, Czarna Łada, Por, Wieprz, pływały miętusy dochodzące do kilograma i o wymiarze 50 - 60 cm. Wiem to, bo nie raz łowiłem je z moim tatą, który wędkarstwem zajmuje się od czasów przedwojennych. Zawsze łowiło się od 10 do 20 miętusów dziennie, a raczej późnym wieczorem (tak do północy). Ryby te zawsze robiły się aktywniejsze po zmroku, kiedy pogoda była zimna, wietrzna i sam pobyt nad wodą był dosyć nieprzyjemny.

Okres dobrych połowów tej ryby zaczynał się od połowy listopada i trwał do końca marca. Okres tarła te ryby przechodziły, kiedy rzeki były skute lodem i mrozy dochodziły do –20 stopni. Jednym słowem - wtedy kiedy nikt nie był w stanie wędkować i przebywać nad rzeką . Po lekkim ociepleniu w lutym i marcu można było się wybierać na tą rybę. Zazwyczaj dni były słoneczne i dosyć ciepłe, a wieczory i noce bardzo mroźne i wtedy najlepiej brały.

Wysiedzieć kilka godzin na mrozie nie było łatwą sprawą, ale ani ja, ani tata nigdy nie chorowaliśmy, choć czasami spodnie i grube ubranie było lekko mokre. Nie zapomnę tych ognisk i tego ciepła jakie one dawały. To dzięki ogniskom pobyt w takich warunkach robił się przyjemny i ciągną mnie na następne wyprawy. Dzisiaj nie ma tych miętusów ani w Ładzie, ani w Wieprzy, ani w Porze. Melioracja i regulacja rzek zrobiła swoje.

Wszystkie jamy brzegowe, doły do 6 m, zatoczki wyrównano i zasypano wraz z miętusem ( w okresie, kiedy woda ma więcej niż 10 stopni miętusy idą w hibernację a raczej w estywację (sen letni). i śpią nie mogąc uciekać). To co przeżyło tą katastrofę wykończyły pstrągi, bo w tych rzekach utworzono wody górskie i zarybiono pstrągiem. Od tego momentu nie zauważyłem ani jednego miętusa. Ryba ta powinna w naszym rejonie zostać objęta ochroną gatunkową. Dwa lata temu w 2006r. na Sanie przy ujściu małej rzeczki Złota pod koniec marca wraz z kolegą złowiliśmy 6 miętusów, takich do 50 cm.

Na Sanie jeszcze ta ryba jest, tylko ją trzeba szukać przy ujściach mniejszych rzeczek. Miętus swoje siedliska i miejsce snu letniego wybiera właśnie w takich małych rzeczkach, a nie w Sanie. San ma przemieszczające dno i zmienia brzegi czego ta ryba nie lubi. Wątróbka z miętusa ma właściwości lecznicze i jest afrodyzjakiem ( tak mówił mi tato) i może dlatego jedząc ją nie chorowaliśmy po takich wyprawach.

Autor tekstu: Kazimierz Lipiec

 

 

Zdjęcia do artykułu (2) - wyświetl wszystkie:

Reklama

95-07446 WATHOSE GR46

95-07446 WATHOSE GR46 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Solidne, elastyczne i lekkie. Doskonała jakość wykończenia i niewielka waga. W komplecie praktyczna saszetka. Materiał spodniobuty: 100% Nylon pokryty PVC Materiał saszetka: 100% Nylon pokry

cena: 159,00 PLN



Opinie i komentarze użytkowników (9):

 

Nie był bym tego pewny, miętus jest nadal tylko nie ma gdzie obecnie łowić ze względu na przeprowadzone melioracje, chyba że zastawisz w wodzie po kolana przy faszynie bo to jest jego naturalna no obecne możliwości kryjówka. Nad Tanwią jeszcze parę lat temu widziałem ogniska po nocnych zasiadkach, a możne były po libacjach? Najprościej było by zastawić samołówki i sprawdzić czy jest jeszcze. W trakcie melioracji robotnicy wspominali o wyjętych za pomocą koparek rybach, może coś zostało, a ponadto są zarybienia i może coś weszło z Tanwi (Czarna Łada o ile się nie mylę była zarybiana w ubiegłym roku) [2008-11-23 18:01:]


 

Oj Kazik, obudziłeś ciepłe wspomnienia...Ile to nocek przesiedziało się nad rzeką, drzewa trzaskały od mrozu, śnieg skrzył się wokół ogniska, ech to już chyba nie wróci. Miło wspominam te energiczne brania, dzwoniące dzwoneczki...faktycznie z miętusem źle się dzieje nawet nasi polscy uczeni przyjęli to za fakt. Przez lata był tępiony jako chwast wyjadający ikrę, a teraz ciężko cokolwiek uratować. Najczęściej łowię miętusy na Drwęcy i od kilkunastu lat sytuacja się nie poprawia, kiedyś brały rzadko ale duże, teraz ryby jakby więcej jednak wszystko wypuszczam, bo ledwo ponad wymiar, a nie wspomnę już o braku miętusa w jeziorach, gdzie wyciągało się go nie tylko spod lodu. Szkoda, że tak mało kolegów pisze o miętusie, może udało by się zwrócić na tą wspaniałą rybę większą uwagę. Pozdrawiam! [2008-11-27 20:20:]

 

Chciałbym jeszcze uzupełnić mój artykuł o tym że Miętus ma tarło po pstrągu i w czasie tarła pstrąga potrafi intensywnie żerować i dlatego jest nie lubiany przez pstrągaży wyjadając ikrę właśnie tej ryby i ryb składających ikrę w porze jesienno – zimowej. Dla innych gatunków mających tarło w cieplejszych porach roku Miętus nie zagraża ponieważ w tym okresie staje się niemrawy i raczej wcale nie żeruje. Przeczytałem w jakimś artykule że pstrąg po tarle chętnie odżywia się ikrą i narybkiem Miętusa i oba gatunki wyrządzają sobie nawzajem dużo szkody. Dlatego powinno się dobrze rozpoznać środowiska obydwu gatunków i liczebność przed wprowadzaniem ich do rzek. Kraina Pstrąga raczej jest wolna od Miętusa i kraina Miętusa powinna być wolna od Pstrąga. O czym niektórzy zapominają tworząc wody pstrągowe. Autor artykułu [2008-11-28 19:17:]

 

Cześć Kaziu. Pamięta się te nocne wyprawy gdy żyłka przymarzała do przelotek.Miętus jaki jest no cóż nic na to nie poradzimy jak każdy drapieżnik musi coś jeść. Miętusa łowie we Wkrze trafiały się spore okazy ale trzeba się nieźle namarznąć.Uważam ze brakuje tej ryby w naszych rzekach gdyż złowienie nawet niewielkiego okazu jest wspaniałym wynagrodzeniem zimowych mroźnych wieczorów. [2008-12-23 18:07:]

 

Szanowni koledzy, być może ktoś mógłby mi pomóc w temacie miętusa. Kwestie które chciałem poruszyć i uzyskać informacje to : czy nadal jest dobry okres na połów tej ryby? czytałem oraz słyszałem, że można go łowić do końca marca, czy ktokolwiek może napisać cokolwiek na temat miętusa na odcinku Odry w Raciborzu i w górę jej biegu. Za wszelkie odzewy z góry dziękuję, pozdrawiam i każdemu życzę taaaakiej ryyyyby [2009-03-10 23:21:]

 

nie masz racji . miętusy nadal są nawet w takiej rzece jak czarna łada . ponieważ bliżej biłgoraja wpływa do czarnej łady pruchnica . i w tej małej rzece sie mietusy chowaja . i tam proponuje jeździć na miętusy . ;)
[2010-05-17 20:48:]

 

witam
na miętusa wybrałem się dopiero w tym roku na wieprz i razem z bratem złowiliśmy kilka sztuk więc jednak są jeszcze szczególnie że jeszcze nie pora na nie więc jak zrobi się zimniej to może będzie lepiej
[2011-11-02 18:17:]

 

bylismy juz kilkakrotnie i nie narzekam na wieprzu jest ich sporo z tego co słyszałem to od kilku lat miętusy łowią wędkarze nawet nie zle więc jest nieźle ale spoko artykulik dostajesz 5 za niego w tym roku na 1 listopada juz się wybieramy bo słyszałem ze zaczynaja brac więc napewno cos się złowi:)pozdrawiam [2012-10-25 15:15:]

 

"Sięgając pamięcią do lat 70. i 80. w rzekach (...) pływały Miętusy dochodzące do kilograma i o wymiarze 50 - 60 cm. (...) Zawsze łowiło się od 10 do 20 miętusów dziennie". A dzisiaj? Jeżdżę na miętusy chyba nie tyle dla łowienia tych rybek ile dla klimatu ponurego listopadowego wieczoru nad rzeką. Gdy wracam z jednym miętuskiem jestem zadowolony, gdy trafią się 3 to już duży sukces. Zwykle są to 30-35 cm "żmijki". W tym roku mogę pochwalić się dopiero dwoma... [2012-11-08 11:34:]

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy z działu: Felietony i opinie


Zobacz więcej wiadomości z działu: Felietony i opinie

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Google