Mieszanki zanętowe i przygotowanie tzw. mięska


Mieszanki zanętowe i przygotowanie tzw. mięska | zanęty, zdjęcia, opinie

Mieszanki zanętowe i przygotowanie tzw. mięska przed zawodami.
Startujemy z Kolegą po raz pierwszy od dłuższego czasu w zawodach na nieznanej wodzie Dolina Cybiny. Warto więc się dobrze przygotować m.in. pod kątem mieszanek zanętowych i przynęt. Po uprzednim rekonesansie przyszłego łowiska, przed dokonaniem zakupów kontynuuję poszukiwania w internecie czegoś co by odpowiadało na daną wodę. Trafiam na materiał „Mieszanki zanętowe” na www.leszcz.pl . W materiale dokonano szerokiego podziału mieszanek m.in. wg autora, łowiska, pracy, gatunku ryby, składnika http://www.leszcz.pl/mix.php. Podano proporcje dostosowane do sporządzenia 1kg i 3kg mieszanki. Po przeczytaniu materiału człowiek dostaje tzw. głupawki. Po prostu nie wiadomo od czego zaczynać i jaką koncepcję mieszanki przyjąć – tyle jest tego do przeanalizowania. Powyższy materiał jest jeszcze o tyle dobry, że daje nam wiedzę o tym jak w ww. podziałach dobierać zanętę, dodatki zapachowe i dodatki zanętowe, a także ziemię i glinę. Muszę przyznać, że o wielu sprawach słyszałem po raz pierwszy. Trudno, nie ma litości, uczymy się całe życie. Wędkarstwo, tak jak i wiele innych dziedzin prze naprzód w ogromnym tempie i tym, bardziej w przypadku przygotowania się do zawodów wędkarskich nie można pozostawać w tyle. Zdaję sobie sprawę, że ciężko będzie dorównać rasowym zawodnikom, którzy niejedną godzinę niejednokrotnie w grupie ekspertów spędzili komponując mieszanki a następnie jej testując, często na konkretnym łowisku. Generalnie koncepcja mieszanki tym razem oparta została na zanętach Sensasa płoć i leszcz z serii 3000, natomiast dodatki zanętowe i zapachowe to głównie Traper i P.Lorenc oraz ziemia bełchatowska. Proporcje użycia poszczególnych składników są szczegółowo opisane na stronie http://www.leszcz.pl/mix.php, dlatego też to zagadnienia zostanie pominięte, natomiast pragnę wskazać jak praktycznie poradzić sobie z przygotowaniem tzw. mięska. Jokersa podaję się na łowisku z ziemią np. bełchatowską, którą należy dokładnie uprzednio przetrzeć przez sito. Można go rozprowadzać w tej ziemi bezpośrednio lub za pomocą tzw. glinki rozpraszającej. Ważnym elementem jest jednak dokładne wypłukanie jokersa z zanieczyszczeń i ewentualne usunięcie padłych larw. Dlatego należy w pierwszej kolejności przygotować miskę z wodą z łowiska lub przygotowaną i schłodzoną wodą jeżeli to realizujemy w warunkach domowych. Do miski z wodą wykładamy jokersa najczęściej przechowywanego w gazetach. Po dokładnym wypłukaniu larw zlewamy delikatnie osad. Czynność należy powtórzyć. Następnie przepłukanego jokersa odsączamy na sicie o stosownych oczkach i przekładamy do miski z ziemią lub glinką rozpraszającą. Kule zanętowe ziemi z jokersem będą na pewno magnesem na nasze ryby. Podobnie postępujemy z pinką. Podczas płukania pinki do wody dodajemy odrobinę płyny do mycia naczyń z zadaniem odtłuszczenia naszej przynęty, ponadto w ostatniej fazie po usunięciu wszelkich zanieczyszczeń do płukania dodaję odrobinę rozrobionej uprzednio melasy. Przelewam całość na sito i wysypuję do miski w której na dnie znajduję się trochę suchej mieszanki zanętowej. Tym sposobem osuszam i aromatyzuję jednocześnie pinkę. Gdy pinka się osuszy nadaje się do przełożenia do pudełeczka docelowego. Trochę roboty przy tym wszystkim jest ale należy pamiętać, że szczególnie podczas zawodów liczy się precyzja i każdy szczegół.

 

4.5
Oceń
(49 głosów)

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (4)

viktor0 (2011-11-25 17:25:)
0
Fajnie to opisałeś 5-teczka.Ja robię tak samo ,jeden wyjątek to ziemia,zbieram ziemię z kretowisk-jakość super i nic nie kosztuje.Pozdro.
użytkownik65689 (2012-01-27 13:59:)
0
Jak zwykle Marku fajny wpis i *****piona jak byk!.Pozdrawiam:-)
Ukleja142 (2012-03-06 10:56:)
0
Marku ! Wypróbuj zamiast ziemi bełchatowskiej ziemię mazurską szarą z domieszką glin (Argile, De Somme, wiążącej i rozpraszającej) w stosunku 2:1:0,5:0,5 bez dodatku żwiru... Skutek jest powalający ! Ziemia bełchatowska (jej jakość !) nie za bardzo nadaje się na wody lekko płynące i na kanały... Ale to tylko moje subiektywne przemyślenia i doświadczenia.
Randario (2012-04-19 18:44:)
0
Jak zawsze fajnie się czyta. Pozdrawiam i *****

skomentuj ten artykuł

Reklama