Kontrole


Wydaje mi się, że na naszych jeziorach jest zdecydowanie mało kontroli. Trzeba coś z tym zrobić, ponieważ kłusownicy za pewnie się czują nad jeziorami. A przecież płacimy zezwolenia i nie chcemy, żeby było więcej kłusoli niż wędkarzy. Mam nadzieję, że jesteście takiego samego zdania?

A pamiętam jak jeden 'znajomy', miał kontrolę nad jeziorem, a nie posiadał zezwolenia i niestety zabrana wędka i mandat. Był to człowiek biedny którego niestać było na zezwolenie, a lubił wędkować. Miał poprostu pecha. A innym razem kłusownicy na łodzi wstawiali lub wyjmowali siatkę z wody, wtedy przechodziło dwóch z kontroli i nawet nie zareagowali. Bali się czy co? Jeżeli tak to nie powinni czynić takiej funkcji. I gdzie tu sprawiedliwość, biedny ukarany, a kłusole zadowoleni. :(

 

5
Oceń
(3 głosów)

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (3)

lin75 (2009-03-26 18:52:)
0
tu się ztoba zgodze.W zeszłym roku nie miałem żadnej kontroli przez cały sezon i wsezonie zimowym także niewidziałem żadnego strażnika..pozdro...
lin13 (2009-03-27 20:21:)
0
No właśnie, gdzie oni są?
Jerzy06 (2009-04-14 21:45:)
0
Trafiłem na wpis przypadkiem. Ale tak właśnie się dzieje jak opisujesz. Biedny wędkarz ukarany a kłusownicy jawnie stawiają siatki. Zdecydowanie popieram. Kontroli powinno być dużo więcej - ja np. nie miałem kontroli na łowisku NIGDY.

skomentuj ten artykuł

Reklama