Jak łapać duże karpie - radzi Edmund Gutkiewicz


Jak łapać duże karpie - radzi Edmund Gutkiewicz | łowienie metodą, zdjęcia, opinie

Mój problem polega na tym, że w okolicy mam wiele stawów, w których są karasie i karpie w większości. I łowie już na nich z półtora roku i łowię tylko na robaczka grunt to ok. 50 cm. Zdarzają nam się takie po 20-30 cm, ale to raz na 2 tygodnie, a tak zwykle, to od 10 cm do 15 cm karasie, zdarzył mi się 1 karpik 11 cm. Stawy są do 1,60 głębokości, dno średnio zamulone z roślinnością. Co robić żeby łowić te większe sztuki ponad 20 cm i łowić te karpie? Posiadam wędkę teleskopową 3,60 Robinson Xenon Tele Cast i kołowrotek Daiwa żyłka 0.18 mm. Jak ustawić żeby haczyk był na dnie lub nad dnem? Chodzi mi o to żeby na dnie położył się pierwszy ciężarek

To jest płytki zbiornik i na takiej wodzie można łowić w kwietniu, potem trzeba szukać najgłębszej wody w tym stawie, ponieważ ryba ucieka z tej płycizny. Karp oczywiście żeruje z dna i przynęta musi leżeć na dnie, to musi być długi przypon tak żeby znajdował się co najmniej 40 cm od głównego obciążenia. Musisz łowić bardzo delikatnie, jak najlżejszym zestawem. Przy takich rybach jak karp o wielkości złowionej ryby decyduje wielkość przynęty. Im będzie ona większa, tym większe będziesz miał szanse na złowienie sporego okazu. Załóż 3 kukurydze i robaka, bo na samego robaka złowisz drobne ryby. Myślę, że do Twojego połowu idealnie sprawdzi się moja nowa zanęta sprzedawana w 5-kilogramowych torbach o nazwie Trade Mark na karpie o zapachu kukurydzianym. Osobiście łowiłem na nią podczas zawodów, korzystali z niej moi koledzy i efekty były naprawdę zadowalające. Warto wypróbować.

Mój kuzyn ma staw 70x25x 1,5-2m. I z tego ,co słyszałem są tam piękne karpie i amury. Czy na karpia lepiej nastawić się nocą czy w dzień? Jeśli nocą ,to łowić na to co w dzień czy zmienić przynętę?

Karp żeruje zarówno w dzień, jak i w nocy, ale najlepiej zaczaić się na niego z rana, między godziną 7.00, a 10.00. Później dopiero pod wieczór. I rano, i wieczorem łowisz tymi samymi przynętami.


Zapraszam do zadawania kolejnych pytań - wystarczy kliknąć na guzik 'napisz' widoczny w moim blogu.
Pozdrawiam,
Edmund

 

4.1
Oceń
(73 głosów)

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (42)

użytkownik102425 (2012-02-10 11:17:)
0
Odpowiedź na pierwsze pytanie : zestaw z 2 g spławikiem , metrowy przypon a nad nim 0,5 g obciążenie , następne obciążenie 30 cm wyżek , następnie stoper dolny ( tak aby spławik nie dobijał do obciążenia co zwiększa ryzyko splątania. ) Taki zestaw zarzuca się w miejsce o głębokości 1,50 m.
gufozord (2012-02-10 11:19:)
0
świetny artykuł, piąteczka :)
kielan23 (2012-02-10 11:26:)
0
świetny artykuł.
kamil11269 (2012-02-10 14:16:)
0
pięć
wedkarz (2012-02-10 14:52:)
0
świetny artykuł ;) 5
mirco70 (2012-02-10 15:00:)
0
pełen szacunek! bardzo pomocne dla mnie 5
JKarp (2012-02-10 16:33:)
0
Łowić :-)
BlueFisherman (2012-02-10 16:45:)
0
Tym razem artykuł ładny. Dowiedziałem się coś, czego nie wiedziałem wcześniej. Za artykuł 5 (*****).
rafal_anyszka (2012-02-10 17:20:)
0
Dokładnie jak wyżej. Kiedyś ktoś mi to napisał i mam to w głowie do dziś. Ryba nie motyl wieć się ją łowi a nie łapie:-)
Caranbery (2012-02-10 18:22:)
0
*****
camelot (2012-02-10 23:49:)
0
*****
camelot (2012-02-10 23:49:)
0
*****
kamilkolarz (2012-02-11 08:42:)
0
Fajna reklama produktu, moze poda Pan jakis domowy sposob, bo inni podaja, domowe sposoby, jednak po jakims czasie wszyscy traktuja wszystko jak biznes, pozdrawiam Kamil
kamilkolarz (2012-02-11 08:43:)
0
ocena 1 oczywiscie
hubu1234 (2012-02-11 12:42:)
0
kamilkolarz zgadzam się z tobą kolejna reklama ocena 1
użytkownik102425 (2012-02-11 15:28:)
0
[Zobacz profil BlueFisherman] BlueFisherman Tym razem artykuł ładny. Dowiedziałem się coś, czego nie wiedziałem wcześniej. Za artykuł 5 (*****). [2012-02-10 16:45] SZCZEGÓLNIE POWINIENEŚ WIEDZIEĆ ,ŻE JESIOTR BIAŁY (!!!) WYSTĘPUJE W AMERYCE PÓLNOCNEJ I NIE SPOTYKA SIĘ GO NAWET W HODOWLI ( RYBA ANADROMICZNA , WĘDROWNA - WYPŁYWAJĄCA Z MORZA DO RZEK AMERYKAŃSKICH ). W HODOWLI SPOTYKA SIĘ KRZYŻÓWKI :BESTERA I ALONKĘ . CZASEM TAKŻE JESIOTRA SYBERYJSKIEGO , STERLETA I SIEWRUGĘ .
monsterfishing (2012-02-12 12:55:)
0
No pewnie że reklama zanęty, a co myślicie że wędkarstwo to nie biznes...
użytkownik95189 (2012-02-12 13:26:)
0
Z polskich firm jeżli chodzi o zanęty karpiowe nikt i nic nie pobije Lorpio Piotra Lorenca. Z całym szacunkiem dla Pana Gutkiewicza to nie ta epoka. Połamania kija życze. P.S sam jeszcze stosuje Dragona i Trapera jeszcze ale wiadomo lepsze są Marcela Robinsona albo typowo karpiowe mieszanki bazowe i zanęty Dynamite Baits.
toma7802 (2012-02-15 11:20:)
0
Co MISTRZ TO MISTRZ!Piąteczka Panie Edmundzie
użytkownik60043 (2012-02-15 13:06:)
0
Dlaczego ja się tutaj urodziłem? Wszędzie KASA!!!
użytkownik95189 (2012-02-19 13:48:)
0
Mistrzem może Pan Edmund był i jest Pan Piotr Lorenc ale faktycznie takie karpiowanie to było dobre na przełomie lat 90-tych XX wieku a nie teraz.
mirus71 (2012-02-20 17:59:)
0
Zgadzam sie co mistrz to mistrz, ale reklama swoja drogą, pozdrawiam
karpiarzdarek (2012-02-20 21:23:)
0
A te 5 kg zanęty to na raz do wody czy w porcjach ?
użytkownik95189 (2012-02-20 21:40:)
0
5 kg zanety suchej do wody na raz a mistrz mistrzem czasy sie zmieniaja...
piotrrybak (2012-02-25 13:29:)
0
myśle że dobry to artykuł dla początkujących wędkarzy łowiących karpiki na małych stawach bardzo dobre porady nic nie ujmując reklamie swojego produktu to się nazywa biznes pozdrowienia panie Edmundzie
użytkownik95189 (2012-02-25 23:12:)
0
Zeby ten produkt mial jakas sile przebicia na rynku to po pierwsze a po drugie taka metoda skutkowala w dzisiejszych czasach. Bez dalszych komentarzy w temacie z mojej strony.
wujek1306 (2012-02-29 22:03:)
0
Nie ma jak dobra reklama:) 1
użytkownik74867 (2012-03-02 06:31:)
0
łapie się , to motyle w siatkę :)
użytkownik74867 (2012-03-02 06:32:)
0
łapie się , to motyle w siatkę :)
adamkmiec (2012-03-04 16:30:)
0
Może dodam , że nie będę się mądrował bo nie posiadam aż takiej wiedzy. Intryguje mnie temat z dwóch powodów: w taki sam sposób szukałem metody na karpia, sam znalazłem rozwiązanie. Odkryłem pewnego dnia pewien staw, tak sobie pojechałem z rodzinką na biwak z chybił trafił z internetu. Właściciel zapewniał, że są tam miśki dwucyfrowe ale kto wierzy reklamie. Pierwszy połów na białego i czerwonego robaka i lipa. Kolejny wypad i nic a może jednak sporo - wędkarz stojący obok wyciąga karasia za karasiem i to takie po kilo, mała obserwacja i olśnienie, że nie ta przynęta na haku. U łowiącego pana sprężyna i czerwona kukurydza ze słoika i ryby a u mnie spławik robak i nic. Kolejny wypad i zmiana przynęty, kukurydza ugotowana w czosnku z działki oraz koszyczek i pierwsze wyniki, przez 5 godzin 8 sztuk po kilogramie. W południe ryba prawie wciąga wędkę do wody, zacięcie odjazd i zerwana żyłka 5 kilo wytrzymałości. Dalsza obserwacja  karpiarzy na łowisku i kolejne olśnienie, łowią na kulki takie zielone a karpik taki sobie 7 kilo w południe. Wyprawa do sklepu wędkarskiego na zakupy, kupiłem żyłkę o wytrzymałości ponad 10 kg, przypon karpiowy i kulki do nęcenia i pływające i tonące o smaku śmierdziela. Kolejna wyprawa i tak bez doświadczenia w łowieniu ołów 10g łezka do tego przypon na kulkę i za 2 godziny branie aż szpula się grzeje ale brak doświadczenia i ryba w wodzie. Dalej zmiana miejsca i wytrwałość bo karasi pełna siatka na koszyczek ale apetyt na karpia. Około 20 tuż przed pakowaniem branie, wyciąganie żyłki i zacięcie jakby pustak w wodzie aż żyłka dzwoni i nic, kij w pałąk zgięty a po chwili odjazd ze 20 metrów i hol około 10 minut bo podebrać trudno na wysokim brzegu. Zdjęcie cmok i do wody - pierwszy karp 8 kg. Kolejny wyjazd i nęcenie od przyjazdu punktowo co 3 godziny po około 10 kulek, 2 wędki na kulki 30 metrów od hałasu i zabawa z karasiami ale nie za długo. Pierwsze branie i karpik 7 kg, później kolejny 3 kg a popołudniu zjawiają się wędkarze zainteresowani naszymi wyczynami z karasiami. Łapiemy co kilka minut a oni podrzucają, plączą zestawy i nic, zdenerwowani opuszczają łowisko zastanawiając się jak ja kiedyś jak to jest, że łowię w tym samym miejscu oni łapią a ja nie. Łowili na niewłaściwą przynętę a tą samą metodą, która u mnie była skuteczna. Około 16 tej tego samego dnia przyjechała rodzina z dziećmi, takie zestawy za 20 zł ale zapału wiele akurat syn zakolegował się z jednym z nich i poprosił abyśmy im pomogli złapać rybę, po godzinie z naszą przynętą młody walczył tym kijem z ładnym karasiem. Takiego szczęścia na twarzy dziecka zapomnieć nie można a tu około 16 tej piszczy sygnalizator i żyłka wychodzi ekspresowo, zacięcie walka około dziesięć minut i karp ponad 12 kg. Podbierak się złamał, żyłka poskręcała, sygnalizator na szczytówkę ma urwany zaczep, ciarki w nogach, a ryba buziaka dostała zanim wróciła do swojej krainy. Może sprzęt ryb nie łapie ale od tego czasu zainwestowałem w wytrzymały sprzęt, kije, kołowrotki, sygnalizatory, rodpod, swingery i to niemałą kasę i to wszystko tylko po to by rybkę wyciągnąć, buziaka dać i wypuścić. Inne ryby dla mnie nie istnieją, wpadłem w hobby na całego a wszystko tylko dlatego, że pytałem i patrzyłem jak inni łowią. Dziś mogę spędzić niejedną noc patrząc na internecie jak inni łowią i kiedyś mądrość przekazywana była z ojca na syna dlatego warto patrzyć, pytać i czytać bo jak dowiedziałeś się jakie ryby masz na łowisku to dowiedz się na co i jaką metodą je złapali inni a może będziesz bliżej celu. Życzę wszystkim udanego sezonu i tego życiowego okaza na macie.
użytkownik95189 (2012-03-05 21:33:)
0
Fajna opowiesc mnie tez taka spotkala z jakies dziesiec lat temu i takie samo olsnienie zeby przejsc na metode wlosowa i kulki proteinowe. Pozdrawiam i oczywiscie polamania kija zycze.
pako451 (2012-04-07 13:41:)
0
brak pojecia o karpiarstwie to reklama swojego wyrobu panie gutkiewicz i tokiepska ....karpiarz
pako451 (2012-04-07 13:42:)
0
brak pojecia o karpiarstwie to reklama swojego wyrobu panie gutkiewicz i tokiepska ....karpiarz
pako451 (2012-04-07 13:42:)
0
brak pojecia o karpiarstwie to reklama swojego wyrobu panie gutkiewicz i tokiepska ....karpiarz
pako451 (2012-04-07 13:42:)
0
brak pojecia o karpiarstwie to reklama swojego wyrobu panie gutkiewicz i tokiepska ....karpiarz
pako451 (2012-04-07 13:46:)
0
brak pojecia facet reklamuje to co produkuje niema pojecia o karpiarstwie o leszczach owszem dobry kit dla poczatkujacych ....karpiarz od 25 lat
Mefokiller (2012-04-24 22:28:)
0
Kiedys tez ciaglem karpie 20 kilo i dwa dziennie ale na kulki proteinowe jak Kevin Nash.Sprzet sprzedalem bo duzo czasu wzeralo karpiarstwo.Cobra rura do zanecania sygnalizatory,itd.-duzo pracochlonne.5 kilo karp to na kukurydze braly bez wielkiego wysilku.Karpiarzem byc to z innym sprzetem panie Edmundzie.
Heniek-pilot (2012-05-07 21:03:)
0
Witam..Czy dysponuje ktoś z czytelników-tu obecnych- węgierkim karpiowym żarełkiem"???
Uprzejmie proszę o info-GDZIE MOGĘ KUPIĆ TEN SPECYFIK...
MAIL: adwenture@op.pl/ Heniryk-pilot
Heniek-pilot (2012-05-07 21:09:)
0
Ciekawe podpowiedzi gruntowania-i obciążania systemu-dla nowicjusza i średnio zaawansowanego wędkarza... Mam pytanie- szukam węgierskiego karpiowego żąrła"-- proszę o podpowiedź-na mail-adwenture@op.pl>> DZIE go mogę kupić...oczywiście potrzebne- niewielkie ilości...
kamilek2322 (2012-05-15 16:34:)
0
5
Adriann (2012-06-15 23:31:)
0
Kolejna pseudo reklama. Odpowiedź na pytanie w podobny sposób udzieliłby amator wędkarz. Najbardziej zabawna odpowiedz na pytanie " łowić tymi przynętami co w dzień " odpowiedz " tak ". A jakie to są przynęty :D udzielić odpowiedzi nie znając przynęty BRAWO, no chyba ze mamy do czynienia z jasnowidzem :) Ocena 1!
gonzo1989 (2012-11-05 18:40:)
0
od 6 lat łowiłem tylko i wyłącznie na spining i wiem ze to nidługi czas ale zdążyłem przy odrobinie farta osiągnąć na ten styl dosłownie wszystkie ryby i to naprawde całkiem sporych rozmiarów więc teraz a w zasadzie od lata tego roku postanowiłem przestawić sie na karpie i parę ładnych okazów już złapałem ale latem. teraz jest troche gorzej. czy to za zimno na karpia? wiem ze jesienia karpiowate wolą mięsne przynęty niż słodkie i owocowe ale gdzie spodziewać sie jesienia tych ryb bo letnie miejscówki już dawno opuściły a na głębszych miejscach jest słabo. dno jest bardzo słabo porośnięte w zbiornikach w których łowię chyba ze względu na żarłoczne amury. te okazy po 2-3kg można łatwo złapać ale jak podejść o tej porze roku te większe ostrożniejsze sztuki?

skomentuj ten artykuł

Reklama