Boleń jak łowić - mój pierwszy boleń, czyli jak łowić bolenie? - wyprawy wędarskie, zdjęcia, opinie

wedkuje

» » » ➠ Subskrybuj✔ Subskrybujesz✕ Anuluj subskrybcję

Boleń jak łowić - mój pierwszy boleń, czyli jak łowić bolenie?



Zastanawiałem się nad tym co by tu napisać o boleniach, każdy który łowi te ryby przypadkowo czy też w sposób świadomy ma swoje zdanie na ich temat. Nie będę rozpisywać się o biologii tej ryby , co nie oznacza że nie jest to ważne przy ich połowie. Bolenie zacząłem łowić świadomie dopiero od kilku lat , wcześniej trafiały się czasem ale to były przypadkowe ryby.

A zaczęło się to pewnej jesieni , wybrałem się nad rzekę na klenie , znałem takie miejsce gdzie duże klenie czaiły się spływające rzeką żaby . Już w drugim rzucie zassała mi spływającego woblerka duża ryba , ale nie zaciąłem i ryba wypluła mi przynętę , pomyślałem sobie cwany kleń . Więcej ataków nie ponowił kleń , bo byłem przekonany że to on jest sprawcą brania . Chodziłem w to miejsce kilkakrotnie i za każdym razem kończyło się tak samo , bez ryby co mnie strasznie wtedy irytowało . Dopiero chyba za czwartym czy piątym razem udało się , tym kleniem okazał się boleń o wadze dwóch i pół kilograma , to było mój pierwszy boleń którego „wychodziłem ”. Póżniej coraz więcej wiedziałem o boleniach , lepiej także poznawałem rzekę Łynę , bo na niej najczęściej łowię . Jest to rzeka dzika bez główek i innych umocnień brzegowych , i nie tak łatwo zlokalizować ryby . I tak to się zaczęło z boleniami , lubię je łowić bo są walecznymi rybami i nieżle kopią . Łowię je często w nocy , co jest niesamowitą frajdą , wtedy trafiają się duże sztuki . Wpływają takie kloce po cztery - pięć kilo na przybrzeżne płycizny , wtedy dobry jest jasny twister na lekkiej główce czy też płytko chodzący wobler . Na zdjęciach pokazuję kilka z przynęt na które łowię bolenie oraz kilka zdjęć złowionych boleni mają one ponad cztery kilogramy.

W dzień ulubioną moją przynętą na bolenia jest wobler i w zależności od sytuacji może to być pięciocentymetrowy w kolorze srebnym czy dziewięciocentymetrowy czasem dobry jest także wobler z różowym grzbietem . Nie ma przynęty uniwersalnej i dobrej zawsze i wszędzie , trzeba obserwować co się dzieje w wodzie i próbować to jest klucz do sukcesu .

Autor tekstu: Krzysztof Telechowski

 

 

Zdjęcia do artykułu (5) - wyświetl wszystkie:

Reklama

95-07446 WATHOSE GR46

95-07446 WATHOSE GR46 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Solidne, elastyczne i lekkie. Doskonała jakość wykończenia i niewielka waga. W komplecie praktyczna saszetka. Materiał spodniobuty: 100% Nylon pokryty PVC Materiał saszetka: 100% Nylon pokry

cena: 159,00 PLN



Opinie i komentarze użytkowników (12):



Jak wykonałeś tą dziwną obrotówkę ze śmigiełkami [2008-03-26 19:52]


Gratuluję. Z własnego doświadczenia wiem, że niełatwo upolować taki okaz. Życzę więcej takich sukcesów. [2008-03-27 16:16]


Ja najczęściej poluje na bolenie na Warcie w okolicach Sierakowa. Moją przynętą nr jeden na Wartę jest niebiesko - biały siudak o długości 5 cm. Złowiłem na tą przynętę najwięcej boleni. W zeszłym roku miałem na kiju piękny okaz ale okazał sie lepszym rywalem. [2008-04-04 19:39]


Ja największego bolenia jakiego złapałem to miał 68 cm ale nie miałem wagi przy sobie wiec nie wiem ile ważył ale był sporawy :) Ja na bolenie najczęściej stosuje małe perłowe gumki , białe i woblery imitujące ukleje.Złapałem dużo Boleni ale tamten cieszył mnie najbardziej bo największy. [2008-04-06 13:13]


Jak TY te przynęty zrobiłeś to sam nie wiem a obrotówke ze świderkiem podziwiam
[2009-04-04 22:54]


Zrobiłem tylko te dwie w środku , od góry jest błystka Rublex-Veltic . na samym dole błystka Meps-XD . Aż takich obrotówek to nie robię , zresztą kiedyś jak było mniej w sklepach wędkarskich przynęt do kupienia robiłem więcej i różne . [2009-04-27 08:47]




Ty polujesz na bolenie , ja na sandacze. Podobieństwo jest jedno; trzeba je umieć "namierzyć ", znaleźć ich stanowiska w rzece. Jednak bolenia trudno złowić z łódki, bo to dobry wzrokowiec. Trzeba kryć się za drzewami. Gratuluję okazów Kris :) [2009-04-27 22:32]


Warciańskie bolenie są chyba "niełapalne"... nic na te ryby nie skutkuje... mój stopień zirytowania przebiegłością tej ryby sięga zenitu. Warto się teraz jeszcze wybrać jak zrobiło się tak zimno? Łowię w okolicach Poznania.
[2011-10-15 18:35]


Jeśli sugerować się tytułem to nie wiele wnosi artykuł w temacie połowu boleni dla szczególnie młodszych kolegów. Wpis nie wnoszący nic w kwestii polowania na tego drapieżnika. [2013-06-10 19:01]


Warciańskie bolenie są chyba "niełapalne"... nic na te ryby nie skutkuje... mój stopień zirytowania przebiegłością tej ryby sięga zenitu. Warto się teraz jeszcze wybrać jak zrobiło się tak zimno? Łowię w okolicach Poznania. [2014-03-25 18:50]


Ja łapie od roku, a raczej staram się łapać bolenie w okolicach Poznania. Na chwilę obecną są to niewielkie sztuki. Od 25 cm do 55cm. Większość brała na gloog nike 7cm. Aczkolwiek zakupiłem teraz kilka woblerów od Pana Lipińskiego i Gębali i będę próbował przechytrzyć gagatka. [2014-07-10 14:19]


Artykuł co do łowieniu boleni nie wnosi nic w tym temacie [2014-07-18 21:19]

Zobacz podobne wpisy z działu: Wyprawy wędkarskie


Zobacz więcej wiadomości z działu: Wyprawy wędkarskie

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Google