Alternatywa dla termosu- co kto lubi....


Alternatywa dla termosu- co kto lubi.... | akcesoria wędkarskie, zdjęcia, opinie

Gorąca herbata czy świeżo zaparzona kawa - marzenie każdego spinningisty podczas jesiennych i późnojesiennych wypraw. Butla gazowa z palnikiem? Owszem, ale coś za coś- nawet niewielka jest utrapieniem. Lat temu kilka zakupiłem kuchenkę spirytusową, niewielkie rozmiary, waga i prostota obsługi a i paliwo- ogólno dostępny denaturat jest nie bez znaczenia, nie rujnuje kieszeni. Sama kuchenka waży około 15 dkg. (wykonanie z aluminium swoje robi), wysokość 85mm, średnica 135mm, a na zagotowanie 2 litrów wody potrzeba około 60ml paliwa.

Nie wspomnę o ilości miejsca którego kuchenka z racji swoich niewielkich rozmiarów zajmuje niewiele, a pół litrowa butelka z paliwem wystarczającym na 3-4 wyprawy również tego cennego miejsca wiele nie zajmie. Jak kto woli, można używać również do wypraw stacjonarnych- niewielka waga oraz rozmiary są tutaj walorem nie do podważenia.

 

4.8
Oceń
(29 głosów)

 

Reklama


Opinie i komentarze użytkowników (15)

marek-debicki (2013-01-26 08:08:)
0
Te kuchenki są rewelacyjne, a na dodatek mamy jak znalazł spirytus. Super! Tak na poważnie, to pamiętam jak można było kupić coś podobnego na paliwo stałe. Białe kosteczki substancji z maszynką. Rewelacja na oewe czasy i zawsze szklaneczka ciepłego napoju i nie tylko była pod ręką.
roman55 (2013-01-26 12:14:)
0
Pamiętam i ja te lata z tymi kuchenkami pod namiotem najpierw na dyktę (denaturat) koniec lat-70 potem tak jak Marek wspomina w latach 80 na paliwo stałe. Pozdrawiam
sewo1997 (2013-01-26 13:08:)
0
cos takiego fajna sprawa butla z gazem ciezka trzeba taszczyc taki ciezar. Ja takiego nie uzywałem ale nie wiem jak długo trzeba czekac na ogrzanie powiedzmy około poł litra wody
andrzej3023 (2013-01-26 14:00:)
0
Narybki się jedzie wędkować… Ale wpis bardzo fajny ale ja własnoręcznie robię taką kuchętke może potem opiszę to daje 5 ***** pozdrawiam.
Lin1992 (2013-01-26 14:50:)
0
Świetna rzecz - *****.
feroza (2013-01-26 17:15:)
0
Kolego Marku, Kolego Romanie; ot i wspomnień czar. Niby zwykła maszynka, a tu Kolega Ryszard wywołał w Nas ślady pamięciowe o specjalnej urodzie...Do Waszych propozycji dokładam kocher, niezbędnik i coś na wzór manierki....Myślę, że już możemy jechać nad ulubioną wodę...Pozdrawiam. ***** za uruchomienie "efektorów" naszej pamięci...
sc102 (2013-01-26 17:56:)
0
A wodę bierzesz z łowiska ????
wowy58 (2013-01-26 18:02:)
+1
Fajna rzecz, sam kilka lat temu reaktywowałem stary kocher z lat 70. Byliśmy nad Wisła, jesień, wiatr- kuzyn pyta czy ie ma jakiejś ciepłej herbaty. A ja- spoko zaraz będzie ..i była. Ale teraz zmieniłem na kuchenkę gazową z wymiennymi kartuszami. Kuchenka, cztery katrusze plus dostawa to około 80 zł. Do tego jeszcze można kuchenkę podłączyć do butli. No w końcu trzeba iść z postępem
wowy58 (2013-01-26 18:03:)
+1
Fajna rzecz, sam kilka lat temu reaktywowałem stary kocher z lat 70. Byliśmy nad Wisła, jesień, wiatr- kuzyn pyta czy ie ma jakiejś ciepłej herbaty. A ja- spoko zaraz będzie ..i była. Ale teraz zmieniłem na kuchenkę gazową z wymiennymi kartuszami. Kuchenka, cztery katrusze plus dostawa to około 80 zł. Do tego jeszcze można kuchenkę podłączyć do butli. No w końcu trzeba iść z postępem
szutomasz (2013-01-26 20:31:)
0
Świetna rzecz 5*****
pstrag222 (2013-01-26 20:55:)
+1
Fajna sprawa , a gdzie takie coś można dostać?? ***** pzdr.pstrag222
zbych51 (2013-01-27 19:00:)
0
wszystko to ładne i piękne ale podstawą jest dla mnie jest zawsze dobry i duży termos - takie rzeczy jak palniki czy kuchenki gazowe są dobre, ale dla wędkarzy łowiących stacjonarnie kilkanaście godzin w jednym miejscu czy też dla tych co łowią w nocy - ja najczęściej wędkuję w dzień jakieś 5 do 8 godzin i termos mnie w zupełności zadawala POzdrawiam
niutek40 (2013-01-27 19:06:)
0
Ooooooo fajna sprawa, na wypady pod lodowe. Ja chciałem już coś kombinować, z takim małym przenośnym grillem. Właśnie sprawdziłem są takie podobne kuchenki na allegro, i wcale nie takie drogie. Wielka piątka Ryszardzie za pomysł !!
Piciu (2013-01-28 10:15:)
0
Ja pamiętam takie cudo jeszcze z lat 60-tych minionego wieku. Kupowało się to w sklepach z artykułami sportowo-turystycznymi. Tam również można było nabyć te białe kostki nazywane "paliwem turystycznym". Kompletny kocher składał się z podstawy, w której był regulowany dopływ powietrza, stalowej fajerki na którą stawiało się z kompletu garnuszek lub czajniczek. Do zdejmowania gorącego garnka służył specjalny uchwyt. To wszystko wykonane było z aluminium. Oczywiście była do tego maszynka spirytusowa. Ot i takie tam wspomnienia.
miecz-gaz (2013-01-29 19:51:)
0
Witam. Gdy bym nie był gazownikiem to pomyślał bym że jest ona na propan, pali pięknie. Zrób produkcje,jeśli nie ma sobie równej opatentuj. Kilka lat temu ze 3 bodaj że kupiłem na propan a, nabyłem je w NETTO za cenę nie będę pisał bo nie uwierzysz z wrażenia. Miałem trzy jedna z prezentowałem koledze.Fajna sprawa tylko paliwko drogie. Pozdrawiam.

skomentuj ten artykuł

Reklama