» Sprzęt » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Alternatywa dla termosu- co kto lubi....




Gorąca herbata czy świeżo zaparzona kawa - marzenie każdego spinningisty podczas jesiennych i późnojesiennych wypraw. Butla gazowa z palnikiem? Owszem, ale coś za coś- nawet niewielka jest utrapieniem. Lat temu kilka zakupiłem kuchenkę spirytusową, niewielkie rozmiary, waga i prostota obsługi a i paliwo- ogólno dostępny denaturat jest nie bez znaczenia, nie rujnuje kieszeni. Sama kuchenka waży około 15 dkg. (wykonanie z aluminium swoje robi), wysokość 85mm, średnica 135mm, a na zagotowanie 2 litrów wody potrzeba około 60ml paliwa.

Nie wspomnę o ilości miejsca którego kuchenka z racji swoich niewielkich rozmiarów zajmuje niewiele, a pół litrowa butelka z paliwem wystarczającym na 3-4 wyprawy również tego cennego miejsca wiele nie zajmie. Jak kto woli, można używać również do wypraw stacjonarnych- niewielka waga oraz rozmiary są tutaj walorem nie do podważenia.

Autor tekstu: Ryszard Pluciński

 

 

Zdjęcia do artykułu (6) - wyświetl wszystkie:

Reklama

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020

65-01020 TORBA NA RAMIĘ 1020 - cena opinie sklep.wedkuje.pl align

Mała, poręczna torba na ramię z komorą główną, dwoma kieszeniami i jedną dodatkową kieszenią w zamknięciu.Regulowany pas i solidne dno PVC. Materiał: 100% Poliester 600D pokryty PVC. Wymiary

cena: 46,90 PLN



Opinie i komentarze użytkowników (15):

 

Te kuchenki są rewelacyjne, a na dodatek mamy jak znalazł spirytus. Super! Tak na poważnie, to pamiętam jak można było kupić coś podobnego na paliwo stałe. Białe kosteczki substancji z maszynką. Rewelacja na oewe czasy i zawsze szklaneczka ciepłego napoju i nie tylko była pod ręką. [2013-01-26 08:08:]

 

Pamiętam i ja te lata z tymi kuchenkami pod namiotem najpierw na dyktę (denaturat) koniec lat-70 potem tak jak Marek wspomina w latach 80 na paliwo stałe. Pozdrawiam [2013-01-26 12:14:]

 

cos takiego fajna sprawa butla z gazem ciezka trzeba taszczyc taki ciezar. Ja takiego nie uzywałem ale nie wiem jak długo trzeba czekac na ogrzanie powiedzmy około poł litra wody [2013-01-26 13:08:]

 

Narybki się jedzie wędkować… Ale wpis bardzo fajny ale ja własnoręcznie robię taką kuchętke może potem opiszę to daje 5 ***** pozdrawiam. [2013-01-26 14:00:]

 

Świetna rzecz - *****. [2013-01-26 14:50:]

 

Kolego Marku, Kolego Romanie; ot i wspomnień czar. Niby zwykła maszynka, a tu Kolega Ryszard wywołał w Nas ślady pamięciowe o specjalnej urodzie...Do Waszych propozycji dokładam kocher, niezbędnik i coś na wzór manierki....Myślę, że już możemy jechać nad ulubioną wodę...Pozdrawiam. ***** za uruchomienie "efektorów" naszej pamięci... [2013-01-26 17:15:]

 

A wodę bierzesz z łowiska ???? [2013-01-26 17:56:]

 

Fajna rzecz, sam kilka lat temu reaktywowałem stary kocher z lat 70. Byliśmy nad Wisła, jesień, wiatr- kuzyn pyta czy ie ma jakiejś ciepłej herbaty. A ja- spoko zaraz będzie ..i była. Ale teraz zmieniłem na kuchenkę gazową z wymiennymi kartuszami. Kuchenka, cztery katrusze plus dostawa to około 80 zł. Do tego jeszcze można kuchenkę podłączyć do butli. No w końcu trzeba iść z postępem [2013-01-26 18:02:]

 

Fajna rzecz, sam kilka lat temu reaktywowałem stary kocher z lat 70. Byliśmy nad Wisła, jesień, wiatr- kuzyn pyta czy ie ma jakiejś ciepłej herbaty. A ja- spoko zaraz będzie ..i była. Ale teraz zmieniłem na kuchenkę gazową z wymiennymi kartuszami. Kuchenka, cztery katrusze plus dostawa to około 80 zł. Do tego jeszcze można kuchenkę podłączyć do butli. No w końcu trzeba iść z postępem [2013-01-26 18:03:]

 

Świetna rzecz 5***** [2013-01-26 20:31:]

 

Fajna sprawa , a gdzie takie coś można dostać?? ***** pzdr.pstrag222 [2013-01-26 20:55:]

 

wszystko to ładne i piękne ale podstawą jest dla mnie jest zawsze dobry i duży termos - takie rzeczy jak palniki czy kuchenki gazowe są dobre, ale dla wędkarzy łowiących stacjonarnie kilkanaście godzin w jednym miejscu czy też dla tych co łowią w nocy - ja najczęściej wędkuję w dzień jakieś 5 do 8 godzin i termos mnie w zupełności zadawala POzdrawiam [2013-01-27 19:00:]

 

Ooooooo fajna sprawa, na wypady pod lodowe. Ja chciałem już coś kombinować, z takim małym przenośnym grillem. Właśnie sprawdziłem są takie podobne kuchenki na allegro, i wcale nie takie drogie. Wielka piątka Ryszardzie za pomysł !! [2013-01-27 19:06:]

 

Ja pamiętam takie cudo jeszcze z lat 60-tych minionego wieku. Kupowało się to w sklepach z artykułami sportowo-turystycznymi. Tam również można było nabyć te białe kostki nazywane "paliwem turystycznym". Kompletny kocher składał się z podstawy, w której był regulowany dopływ powietrza, stalowej fajerki na którą stawiało się z kompletu garnuszek lub czajniczek. Do zdejmowania gorącego garnka służył specjalny uchwyt. To wszystko wykonane było z aluminium. Oczywiście była do tego maszynka spirytusowa. Ot i takie tam wspomnienia. [2013-01-28 10:15:]

 

Witam. Gdy bym nie był gazownikiem to pomyślał bym że jest ona na propan, pali pięknie. Zrób produkcje,jeśli nie ma sobie równej opatentuj. Kilka lat temu ze 3 bodaj że kupiłem na propan a, nabyłem je w NETTO za cenę nie będę pisał bo nie uwierzysz z wrażenia. Miałem trzy jedna z prezentowałem koledze.Fajna sprawa tylko paliwko drogie. Pozdrawiam. [2013-01-29 19:51:]

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy z działu: Akcesoria


Zobacz więcej wiadomości z działu: Akcesoria

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie

zamów reklamę

Google