Obiektem zainteresowania niektórych wędkarzy jest miejscówka pozwalająca zaspokoić ciągły niedosyt łowienia ryb, taka na której nie trzeba zbyt wiele czekać na branie lub taka, na której jak już coś „szarpnie” to mamy z czym powalczyć. Do takich miejsc zapewne należy łowisko specjalne położone w m. Sinołęka .

Dojazd do opisywanego łowiska jest banalnie prosty gdyż wystarczy jadąc trasą nr 2 z Warszawy do Siedlec za miejscowością Kałuszyn pilnować znaku kierującego w lewą stronę dokładnie do miejscowości Sinołęka.

Wskazówką a nawet przestrogą dla wszystkich użytkowników dróg publicznych będzie to aby stosować się w tym rejonie do znaków jakie napotkamy gdyż są one dublowane foto-radarem doraźnie ustawionym lub pięknym Policyjnym teamem z nie zawsze widocznym radiowozem.
Zjeżdżając z głównej trasy mamy do przejechania drogą asfaltową ok. 500 m do miejsca docelowego. Akwen położony jest po lewej stronie centralnie przy drodze o małym natężeniu ruchu i nie jest możliwością go nie zauważyć co zapewne jest wielkim plusem dla osób, które będą tam podążać pierwszy raz.

Jeśli chodzi o zasady połowu i koszty z jakimi się tam spotkamy to postaram się wszystko w miarę możliwości ująć w interpretacji Regulaminu tegoż łowiska. Właściciel łowiska umieścił kilka zasad na kartkach tablicy informacyjnej, która nie zawsze będzie widoczna i czytelna czy to z przyczyn warunków pogodowych czy też różnej ostrości widzenia osób wędkujących.
Zakończył regulamin słowami "Stop mięsiarzom" i słusznie.

Proszę mi uwierzyć, że właściciel wie co pisze gdyż osobiście widziałem tam ludzi łowiących rybę na tzw. ilość, wkładających rybę bezpośrednio po złowieniu do bagażnika pojazdu a nie do jak jest zapisane w regulaminie do wymaganej siatki. To już nie jest sport w takim przypadku. O fakcie nie powiadomiłem właściciela gdyż brakowało połączenia (nie mogło być zrealizowane) a szkoda.
Teraz ktoś zapyta a co z rybą ?
Hmmm nic trafniejszego:
- jesienny szczupak wyborowy (między innymi dlatego teraz dodaję artykuł),
- ryby spokojnego żeru strasznie wybredne ale cierpliwość jak już wiecie popłaca a szczególnie tam,
- nie spotkałem w tym zbiorniku sumika karłowatego ani jazgarzy a to już połowa sukcesu,
- większość ryb umieściłem w spisie oczywiście te które widziałem że występują namacalnie.
Za złowioną rybę oczywiście nie ponosimy żadnych dodatkowych opłat.
Jeśli ktoś z wędkarskiego grona miałby ewentualne pytania proszę je kierować na moją pocztę, postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości i zasobu wiedzy jak najszybciej.
Joker
"Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl".

Autor tekstu: Piotr Głażewski

 

Łowisko Sinołęka opis łowiska:

Akwen: Staw Sinołęka »
GPS: N 52o 12' 37" E 21o 54' 23"
Położenie: Województwo: Mazowieckie » Powiat: Mińsk Mazowiecki » Gmina: Kałuszyn
Właściciel: Łowiska komercyjne
Regulamin połowu:Przytoczę to co jest ważne oraz dopiszę kilka swych cennych uwag.
1. ŁOWISKO JEST ŁOWISKIEM PRYWATNYM.
2. OPŁATY ZA WĘDKOWANIE:
1-dniowa - 15zł,
sezon -150 zł.
3. OPŁATY JEDNODNIOWE POBIERANE SĄ NA ŁOWISKU PRZEZ OSOBY UPOWAŻNIONE PRZEZ WŁAŚCICIELA ŁOWISKA.
(Aby uniknąć wyłudzeń osób mogących podszyć się pod właściciela informuję że opłaty są kwitowane „bloczkiem” z tytułem zbliżonym: „na zarybienie zbiornika” 15zł. Przybywamy o każdej porze dnia, rozkładamy sprzęt i łowimy a opłatę uiszczamy w chwili gdy osoba kontrolująca zjawi się na łowisku – pojawia się kilka razy dziennie).
4. OPŁATY NA CAŁY SEZON NALEŻY DOKONAĆ W BIURZE FIRMY W SINOŁĘCE.
5. WĘDKARZ OTRZYMA LICENCJĘ NA PODSTAWIE, KTÓREJ MA PRAWO DO WĘDKOWANIA.
6. LICENCJA NA CAŁY SEZON JEST LICENCJĄ IMIENNĄ, KTÓREJ NIE MOŻNA UDOSTĘPNIAĆ OSOBOM TRZECIM, POD RYGOREM JEJ UTRATY.
7. OBOWIĄZUJE NA ŁOWISKU REGULAMIN PZW CO DO
KWESTII ILOŚCI ZŁOWIONYCH RYB I WYMIARÓW OCHRONNYCH.
(Ta reguła zapewne będzie utrudnieniem dla osób nie posiadających karty wędkarskiej lub nie mających regulaminowej wiedzy)
8. WĘDKUJĄCY MA PRAWO UDOSTĘPNIĆ DZIECKU DO LAT 14-STU LUB WSPÓŁMAŁŻONKOWI JEDNĄ Z DWÓCH WĘDEK W GRANICACH PRZYSŁUGUJĄCEGO LIMITU POŁOWU.
9. PRZY WYBORZE I ZAJMOWANIU MIEJSCA NA ŁOWISKU, PIERWSZEŃSTWO MA TEN WĘDKARZ, KTÓRY PRZYBYŁ NA NIE WCZEŚNIEJ
(czyli jako pierwszy po bezpośrednim przybyciu w danym dniu rozpoczął wędkowanie na danej miejscówce, a nie ten który często przybywa po jakimś czasie po nas twierdząc, że zajęliśmy jego miejsce, które on nęcił lub korzystał z niego już wcześniej).
10. NALEŻY ZACHOWAĆ ODSTĘPY MIĘDZY WĘDKARZAMI MIN. 10 M. ODLEGŁOŚĆ TĄ MOŻNA ZMNIEJSZYĆ ZA ZGODĄ WĘDKARZA, KTÓRY WCZEŚNIEJ (czyli jako pierwszy zgodnie z wcześniejszym wyjaśnieniem) ZAJĄŁ DANE STANOWISKO.
11. ZŁOWIONE RYBY NALEŻY ODHACZAĆ Z MOŻLIWIE DUŻĄ OSTROŻNOŚCIĄ,
12. RYBY NALEŻY PRZECHOWYWAĆ W SIATKACH PRZESTRONNYCH.
(najlepiej regulaminowych)
13.NALEŻY BEZWZGLĘDNIE UTRZYMAĆ W CZYSTOŚCI STANOWISKO W PROMIENIU MIN. 5 METRÓW, BEZ WZGLĘDU NA STAN, JAKI WĘDKARZ ZASTAŁ PRZED ROZPOCZĘCIEM POŁOWU. W PRZYPADKU UDOWODNIENIA , ŻE UŻYTKOWNIK POZOSTAWIŁ STANOWISKO ZAŚMIECONE NIE BĘDZIE ON MÓGŁ UZYSKAĆ POZWOLENIA NA PRZYSZŁOŚĆ.
(uwaga - pamiętliwy właściciel)
14. PRZY ŁOWIENIU NA SPINING NALEŻY ZACHOWAĆ ODLEGŁOŚĆ OD DRUGIEGO WĘDKARZA MIN-30 METRÓW.
15. ZABRANIA SIĘ ZABIERANIA AMURA. (nie znam powodów tego zakazu: czy odnawiana jest jego populacja czy po prostu taki kaprys )
16. ZABRANIA SIĘ NĘCENIA CHLEBEM I INNYMI PODOBNYMI ZANĘTAMI, KTÓRE POWODUJĄ ZAKWASZENIE WODY.
17. UŻYWAĆ POZOSTAŁYCH ZANĘT W GRANICACH „ZDROWEGO ROZSĄDKU”
18. ZABRONIONE JEST WĘDKOWANIE NOCĄ. ZABRONIONE JEST WĘDKOWANIE ZE SPRZĘTU PŁYWAJĄCEGO ORAZ WYWOŻENIE ZANĘT.
19. ZŁOWIONE , NIEWYMIAROWE RYBY NALEŻY WYPUSZCZAĆ Z OSTROŻNOŚCIĄ DO WODY.
20. SAMOCHODY NALEŻY PARKOWAĆ W MIEJSCACH WYZNACZONYCH. ZABRONIONY JEST WJAZD NA GROBLĘ. (Grobla oddziela dwa zbiorniki od siebie, na których łowimy na tych samych zasadach i postawienie tam auta zmniejsza możliwości w pełni realizowania się wędkarzy. Nie szukajmy też jakichś specjalnie oznakowanych miejsc po prostu zaparkujmy w miejscu widocznym zgodnie z zasadami Ruchu Drogowego oraz Ustawą o ochronie środowiska).
21. NA ŻĄDANIE KONTROLUJĄCYCH , WĘDKARZ MA OBOWIĄZEK OKAZAĆ POZWOLENIE LUB LICENCJĘ ORAZ ZŁOWIONE RYBY.
Na samym końcu regulaminu jest bardzo ciekawy zapis zamieszczony przez właściciela łowiska „WĘDKARZU PAMIĘTAJ, ŻE ETYKA WĘDKARSKA NA ŁOWISKU JEST ISTOTNYM ELEMENTEM ZMIERZAJĄCYM DO TEGO ABY W NASZYCH WODACH NIGDY NIE ZABRAKŁO RYB, STĄD APEL: STOP MIĘSIARZOM „
Opłaty:UMIESZCZONO W TREŚCI ARTYKUŁU
15 zł- 1 dzień
150 zł - cały sezon
Tagi łowiska: MAZOWIECKIE STAWY

 

2.8
Oceń
(34 głosów)

Łowisko Sinołęka mapa:


Jak było dziś na rybach?

Dodaj swoją relację



 

- opinie i komentarze

joker (2009-10-21 21:20:)
0
Jeśli ktoś z wędkarzy czytając ten artykuł wywnioskował lub odczuł, że wystawiłem same superlatywy niemalże jak właściciel tego akwenu to uświadamiam iż widziałem większe i obfitsze od tego. Osobiście wędkuję częściej w woj. Lubelskim na Wieprzu i kilku piękniej utrzymanych akwenach ale o nich będę jeszcze pisał w miarę możliwości i wolnego czasu. Pozdrawia
użytkownik8030 (2009-10-23 18:03:)
0
Cóż, przynajmniej jest uczciwie. Zgodnie z moją skalą ocen dam 3 gwiazdki. Uzasadniam to kilkoma brakującymi , a istotnymi informacjami.
joker (2009-10-23 20:17:)
0
hmmm czego tu brakuje?

proszę o propozycję to dopiszę
użytkownik8030 (2009-10-24 15:56:)
0
Oceniłem wszystkie prace konkursowe zgodnie z sumieniem i własną skalą ocen. Jesli oceniam na 3, to uważam taką ocenę z słuszną i uczciwie stawiam sprawę. Nie rozumiem więc Kolegi pretensji. W taki własnie sposób robicie z gwiazdek nic niewartą zabawę, bo traktujecie je jako wyrazanie sympatii, bądź nienawiści do uzytkowników. Oceniam uczciwie i merytorycznie, nie zważając na stopień koleżeństwa, w przeciwieństwie do niektórych userów. Czy zatem musze sie tu tłumaczyć z postawionej oceny? Nie mam nic do Piotra. Jest takim samym bloggerem jak ja, a oceniłem według własnego sumienia. Nie oczekuje tez, by moje prace oceniano na zasadzie kolezeństwa lub wrogości, ale własnie w taki sposób jak oceniam ja cudze prace, czyli uczciwie i merytorycznie.
użytkownik8030 (2009-10-24 16:02:)
0
Piotrze. Pisałes materiał na konkurs. Nie pytaj zatem, czego brakuje, bo nie mogę sobie strzelać w kolano. Jest kilka prac konkursowych, a ja przeczytałem wszystkie i wszystkie oceniłem. Są napisane w różny sposób i informacje w nich zawarte też są różne. W jednych jest więcej treści, w innych mniej. Jedne są napisane z jajem, inne smiertelnie poważnie. W jednych jest wiecej zdjęć, w innych mniej. Dlatego oceniam bardzo uwaznie. Jesli masz o to pretensje do mnie, to mi przykro. Natomiast kto wygra, decyduje jury, a nie gwiazdki. Nadal więc zycze powodzenia, pozostając bez urazy.

GHOSTMIR.
joker (2009-10-24 20:52:)
0
kolego wędkarzu cieszę się z Twojej bez stronniczości i że szczerze oceniasz o to w tym wszystkim chodzi i ja to rozumiem oceniając w podobny sposób. Pretensja to słowo niewłaściwe do mojego komentarza napisałem "czego brakuje?" bo faktycznie chcę w przyszłości dopisać ewentualne braki.
Widzisz jestem jeszcze młodym wędkarzem a jeszcze młodszym blogerem i piszę jak mi podpowiada intuicja i emocje. Wiem że czasami nie ma szału z moimi artykułami ale nie poddaję się i piszę o problemach jakie dostrzegam. W tym przypadku opisałem 2 łowiska specjalne bo wielu ludzi pyta mnie na co dzień o takie zbiorniki więc odsyłam ich do czytania tego co na blogu by jasno mieli czarno na białym przedstawione gdyż głowa nie śmietnik i wszystkiego nie pomieści a nawet rzekł bym może pogubić bo tyle tego jest.
Pozdrawiam i miłego serfowania po blogach.
użytkownik8030 (2009-10-24 21:55:)
0
No to wszystko w porządku. Jest kilka prac, a wszystkie warte oceny. Ja też wystartowałem.
piotrek12 (2009-12-06 14:38:)
0
Kolego nie napisałes o opłatach, ja słyszałem ze jest to (teraz)łowisko PZW czyli obowiazuja przepisy PZW ,a jednak płaci sie 15 zł . za dzien i rybkie mozna zabrac .Jak to jest naprawde ?
Kufello (2011-05-12 15:50:)
0

I nie wiadomo gdzie to się opłaca??? czy może właściciel sam przyjeżdża i pobiera opłatę? a czy są jakieś limity ilościowe dla tego łowiska. i czy to na pewno nie jest łowisko pzw? w tekście brakuje też info o głębokości oraz powierzchni wody.  Ja zostawiam 3. i liczę na uzupełnienie informacji ;) Mieszkam niedaleko ok 10 km i chetnie się tam wybiore.

pawelmr2 (2011-06-11 17:04:)
0
Witam, ostatnio byłem na tym łowisku, więc muszę powiedzieć, że nie polecam, gdyż od godz 3 rano do południa brak było jakichkolwiek brań, a bylem z trzema znajomymi (czyli 8 wędek). Po rozmowie z innymi wędkarzami, tam się znajdującymi zapoznałem się z opinią, że ostatnio nie ma tu co łapać. Ryby kiedyś były, ale zostały przełapane, a właściciel o to nie dba. Od jednego z panów usłyszałem, że jest to miejsce gdzie bardziej można w plenerze wypić piwo, lub coś mocniejszego, a nie złapać jakiś okaz. Chciałbym, żeby obraz ten był fikcją, ale po rozmowach z tam znajdującymi sie ludźmi i z własnych doznań musze to wykluczyc, a szkoda bo to dosc ladny staw
skorpion2010 (2013-08-27 14:07:)
0
Muszę dodać parę słów o tym miejscu bo byłem tam 17.08.2013r. i nie polecam tego łowiska, to że się płaci teraz 20zł za całą dobe, woda to max 1-1,5 metra, i po siedzeniu około 10h nic tam się nie działo i brały tylko małe okonki (ok 5cm jeden w jeden) na zawołanie to nic innego nawet nie chciało ruszyć. Było tam chyba z pięciu wędkarzy i nikt tam nic wielkiego nie łowił. Ryba nawet nie chodziła tylko po wrzuceniu paru kul zanęty to cały czas przy powierzchni była drobnica co tez utrudniało łowienie. Dowiedziałem sie też że tam była kiedyś ryba ale sie podusiła i nie było tam zarybiane od ponad trzech lat. Te dwa jeziorka to nic innego jak nabieranie ludzi i robienie w balona.....
moras83 (2015-07-13 13:53:)
0
Czy ktoś z Was był ostatnio na tym łowisku? Warto się tam wybrać? Mam też ewentualnie pytanie o jakieś inne miejscówki w tej okolicy. Do tego łowiska mam 5 km, w tę okolicę od tego roku przyjeżdżam co dwa tygodnie, ale nie wiem gdzie można się wybrać na ryby. Pomoczyć kija jeżdżę raczej okazjonalnie, więc obecnie nie mam wykupionej karty wędkarskiej. Znacie jakieś inne łowiska w tej okolicy (powiedzmy do 20 km) gdzie można połowić bez karty PZW? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i podpowiedzi.

skomentuj ten artykuł

 
Aplikacja