Odcinek miejski rzeki Wisłok to typowa średniej wielkości rzeka nizinna. Brzegi rzeki są uregulowane co czyni ją idealnym miejscem do rozgrywania zawodów wędkarskich. Rzeka nie jest zbyt głęboka. Średnia jej głębokość przy normalnym stanie wody to około 1,5 metra. Jest to rzeka uniwersalna to znaczy że począwszy od spławika a skończywszy na spiningu czy ciężkiej sumowej gruntówce mamy szansę na złowienie róznych gatunków ryb. Dominującymi gatunkami są leszcz, krąp a po ostatnich powodziach także karaś. Te ryby łowimy na spławik czy to metodą przepływanki czy też na przystawkę jak również na grunt. Bardzo dobrze sprawdza się metoda drgająca szczytówka (szczególnie w nocy). Oprócz wymienionych gatunków trafiają się płocie, karpie oraz jazie, klenie i brzany. Łowcy drapiezników mają szanse na spotkanie z ogromnym boleniem (bardzo duża ilość pływa ich w Wisłoku), szczupakiem, sandaczem, okoniem a przy odrobinie szczęścia także z sumem. Sporadycznie trafiaja sie węgorze oraz miętusy. Opis ten dodałem zgodnie ze stanem swojej wiedzy podpartym ponad 10-cio letnim doświadczeniem połowu na odcinku miejskim Wisłoka.

 

Rzeka Wisłok w Rzeszowie opis łowiska:

Akwen: Rzeka Wisłok: od Strzyżowa - do Białobrzegów (obw. 3) »
GPS: N 50o 1' 44" E 22o 0' 13"
Położenie: Województwo: Podkarpackie »
Właściciel: Okręgi / Woda PZW: Okręg PZW Rzeszów » (zobacz porozumienia Okręg PZW Rzeszów 2015r »)
Tagi łowiska: Rzeki podkarpacia », Rzeki Okręg PZW Rzeszów »

 

4.3
Oceń
(15 głosów)

Rzeka Wisłok w Rzeszowie mapa:

Reklama


Jak było dziś na rybach?

Dodaj swoją relację



Opinie i komentarze użytkowników (6)

wąsaty (2010-10-29 11:30:)
0
dzięki za ten opis! Powoli zaczynamy wypełniać lukę w opisach Wisłoczka.Prosimy o więcej!
jarcyk18 (2010-11-01 18:20:)
0
Jajnie ,że opisałeś z większego ten odcinek.poniewaz pracuje nie daleko wisłoka. a powiem szczerze powoątpiewałem ,że w tej rzece są takie ryby.łoowiłes tam niedaleko mostu jak się na barwinek jedzie.Prosze podpowiedziec lokaLIZACJE
kaban (2010-11-01 18:27:)
0
Łowiłem tam kilka razy ale miejskie łowienie mało mnie interesuje.Owszem ryby tam są,ale klimat dla mnie (gościa po czterdziestce przywiązanego do bardziej naturalnego wyglądu rzeki) nie bardzo.Zdecydowanie wolę łażenie po chaszczach i szukanie własnych ścieżek.
lowca1987 (2010-11-03 20:15:)
0
Nie tylko sie liczy połów ryb ilości i wielkości,ale tez klimat natury i kontaktu z nia a nie sztuczne powiedzmy łowiska. Przyjemność jest tez jak sie chodzi po prawdziwej ziemi, trawie czy kamieniach. Jestem razem z Kolegą po kiju
ryukon1975 (2010-11-07 06:51:)
0
Nic tylko się zgodzić z kolegami(też łowię na Wisłoku).Oby nigdy moja noga w czasie wędkowania nie stała na betonowej płycie a ja nie musiałbym wdychać spalin i słuchać huku miasta.
dziu-dziu (2013-08-23 08:17:)
0
no niestety moja noga została skażona betonowym światem właśnie ta brzane jest z betonów no ale już wracam do normalności i wpełni zgadzam się z kolegami klimat to podstawa Pozdrawiam kolegów

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne łowiska:


 

Reklama